Tereny Valfden > Dział Wypraw

Oczami Węża

<< < (6/13) > >>

Mogul:
Pstryknął do ciebie palcami.
- Te, tutaj mi się patrz. Robota prosta i chyba najbardziej znana jaka jest lub co może być. Mamy pewnego klienta, który zalega nam z zapłatą. Pójdziesz do niego i wyciągniesz kasę. Oczywiste jest, że mnie nie obchodzi w jaki sposób to zrobisz. Gość jest nam winny tysiąc grzywien, od razu dostaniesz z tego zapłatę, z jakieś dziesięć procent. Uważaj, z tego co wiem jest chroniony.

Victorius:
- Ok, już się robi- rzucił niedbale Victorius, po czym ruszył w stronę domu ,,klienta"
 
   

Mogul:
Doszedłeś do nowego, chociaż też walącego się budynku.

Victorius:
Victorius zapukał mosiężną kołatką w drzwi, miał nadzieje że obejdzie się bez większych problemów.

Mogul:
Drzwi lekko uchyliły się. Stary mężczyzna lustrował cię wzrokiem, lecz nie wpuścił do środka.
- Czeego?

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej