Tereny Valfden > Dział Wypraw
Oczami Węża
Mogul:
Nie udało ci się to, jednak złodziej pomylił alejkę. Wparował do tej bez wyjścia. Odwrócił się do ciebie twarzą i z uśmiechem rzucił mieszek ze złotem w twoją stronę. O dziwo nie miało to służyć kolejnej ucieczce. Człowieczek teraz stał z założonymi rękami i lustrował cię wzrokiem.
Victorius:
Victorius zastanawiał się, czy nie wpadł w pułapkę.
- Po co to zrobiłeś?- zapytał sięgając po mieszek.
Mogul:
- Podobno potrzebowałeś jakiegoś towaru. Uśmiechnął się diabolicznie. - Czego potrzebujesz mój panie?
Victorius:
- Dokładnie to potrzebuje spotkać się z waszym szefem.- sprostował Victorius- Chcę do was dołączyć, da rade?
Mogul:
- A po co chcesz się do nas dołączyć? Mamy kilka wolnych fuch, jak na razie na jedną z tych posad oblałeś, bowiem przekonywać ludzi to ty nie umiesz.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej