Tereny Valfden > Dział Wypraw
Test zaufania #1 Salazara
Hagmar:
- Ja nie umieć pisać w waszym języku. Nie mam, chyba że... mam. Użyjemy jezusonianiu siarczku potasu. - Powiedział i zaczął grzebać przy aparaturze alchemicznej.
Canis:
- Panie! Skup się pan! - wrzasnął... jaszczurowi puściły nerwy. - Daj więc mi coś co potwierdzi to, ze dałem ci to zamówienie, i że je zrealizujesz! Przeczytać pan z tej kartki umiesz, co jest w zamówieniu, a pisać pan nie umiesz?! To nielogiczne...
Hagmar:
- Nic nie jest logiczne. Weź tamta skrzynia i zawieź do karczmy. To jego zamówienie.
Canis:
- Dobra... no to biorę... - Powiedział i zabrał skrzynię z zamówieniem. - Do zobaczenia panu... - Powiedział i czym prędzej opuścił tę odosobnioną chatkę. Miał nadzieję, ze zbyt dużo czasu go to wszystko nie kosztowało i zdąży jeszcze przed zmierzchem dotrzeć do karczmy pod kozim kopytem. Zabezpieczył pasami skrzynię by nie wypadła, ani nic jej się nie stało i ruszył na koniku w kierunku z którego przybył, do karczmy pod kozim kopytem...
Hagmar:
Dotarłeś bezpiecznie.
//Sorry nie mam ostatniio siły na więcej
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej