Tereny Valfden > Dział Wypraw

Próba cienia Zennishiego

<< < (3/5) > >>

Nawaar:
Ta odpowiedź go nie zbyt mu wyjaśniła,ale cóż nie zamierzał się kłócić z kimś potężniejszym od niego.-A zatem Mistrzyni gdzie mam się udać,aby przejść próbę-

Isentor:
Mortis wskazała palcem ciemny korytarz.
- Weź pochodnie i ruszaj w drogę.
Tunel wieńczyło kuliste pomieszczenie, było spore, dobrze oświetlone. Znajdowały się w nim drewniane stoły operacyjne, na każdym z nich leżały zwłoki. Jedynie przejście w dalsze rejony podziemi znajdowało się za spróchniałymi drzwiami.

Nawaar:
A zatem w drogę powiedział do siebie.Zennishi wziął w lewą rękę pochodnie w prawej zaś miał przygotowany srebrny kij wszedł do korytarza  z nie wielkiej odległości zobaczył stoły a na nich rozkładające się zwłoki.Może to zombi zastanowił się chwilę.Powoli zbliżył się do ciał tak na odległość swojej broni po ,czym dla swojej pewności uderzył trupa po prawej stronie w głowę miażdżąc ją.

Isentor:
Mózg wraz z drobinkami krwi wyciekał z rozłupanej czaszki na posadzkę, nic tak nie pcha do działania zombie jak zapach świeżego mózgu. Z cienia w sali wyłoniły się dwa wrogo nastawione zombie, warczały na Ciebie w przeraźliwym grymasie.

//Jesteś w pomieszczeniu 6x8 metrów. Pierwszy zombie znajduje się w rogu pokoju 5 metrów od Ciebie, drugi po przekątnej oddalony jest 3 metry.


Zombie

Nawaar:
Cholera powiedział do siebie.Zennishi długo się nie zastanawiając podbiegł do zombiaka,który był bliżej tak aby maszkara była w zasięgu jego broni po czym trzymając srebrny kij trzonkiem na dół uderzył potwora w szczękę atak był na tyle silny,że bestia straciła głowę bądź część twarzy trudno było to stwierdzić,bo od razu się przewróciła.Po prawdopodobnie udanym ataku jaszczur się wycofał na kilka metrów w tył,żeby drugi zombiak go nie dopadł od tyłu.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej