Tereny Valfden > Dział Wypraw

Rozjechać ich!

<< < (20/21) > >>

Adaś:
//:Widzisz jak im się chce ;[

Próba perswazji udana!

Drugi z gwałcicieli stał jak wryty z wyjętym sztyletem, patrzył na ciebie z miną wioskowego głupka. Widać jeszcze do niego wszystko nie dotarło. Ale w końcu zaczął powoli się cofać do tyłu, powolutku schował sztylet do pochwy, oraz wlazł w krzaki. Tak już go straciłeś z oczu, lecz słyszałeś jak uciekał dość szybkim biegiem.
Dziewczyna zaś w tym czasie dźwignęła się z ziemi, poprawiła potargany strój, który ukazywał to i owo. Lecz długo napatrzeć się nie mogłeś, bo zaraz podźwignęła z ziemi czerwony płaszcz, z czerwonym kapturem. Teraz mogłeś ocenić jej wiek, miała nie więcej jak 17 lat. Podeszła do ciebie, wraz z koszykiem który leżał opodal, przytuliła i powiedziała drążącym głosem:
-Dziękuje, gdyby nie Pan.. Ja nie chce już tam wracać, bardzo proszę mnie tam nie prowadzić. Ja naprawdę nie chce tam wracać! -Ostatnie słowa wypowiadała błagalnym tonem



Gordian Morii:
No proszę czerwony kapturek, prawie jak z bajki, tylko, że ta oficjalna bajka miała troszeczkę inny oddźwięk. Cóż, trzeba było dziewczynie pomóc, bo czemu by nie? Fakt, faktem drugi bandyta uciekł, co do końca nie było moim zamiarem, bo przecież przyprowadzony na sznurku do obozowiska mógłby być cennym źródłem informacji, szczególnie gdyby to Yarpen popisał się przed nim swoimi dziennikarskimi umiejętnościami przeprowadzania wywiadów 1 by 1. Ale cóż.. mleko się rozlało, inne płyny mam nadzieję nie, bo ciąża w tak młodym wieku to dla dziewczyny troszkę duży problem.
- Chodźmy stąd, a po drodze zrobię naszą ulubioną kawę i wszystko mi opowiesz. Niedaleko stąd obozujemy, więc tam znajdziesz pomoc.

Adaś:
KONIEC!Czerwony kapturek posiadał bardzo ciekawe informacje, dotyczące pozycji i zamiarów przeciwnika. Co wyraźnie spowodowało, że  zaniechaliście ataku. Pozostając tylko przy umocnieniu obozu, oraz zostawieniu garnizonu, ze świeżo mianowanym dowództwem.

PODSUMOWANIE:Oddział pięciuset zbrojnych wyruszył na północ w kierunku bariery. Po drodze zostali zaatakowani przez oddział dywersyjny, który bez problemu rozbili. Po wcześniejszym przeszukaniu zwłok, ruszyli w kierunku wąskiej kotliny. Na krawędzi której rozbili obóz, który tylko umocnili, dowiedziawszy się od pewnej dziewczyny, o pozycji i zamiarach wroga.

Nagrody:

Dragosani i Gordian- 100 grzywien z "skarbów" zebranych od dywersantów

Julian, Xvier- 50 grzywien z "skarbów" zebranych od dywersantów

Aurius- 25 grzywien z "skarbów" zebranych od dywersantów

//:Talenty rozdam na dniach, jak tylko znajdę chwilę na ogarnięcie tego.

Isentor:
//Będą?

Adaś:
Talenty:

Julian:

Aktywność: 3 brązowe talenty
Opisy: 1 srebrny talent
Walka: 1 srebrny talent (+1 za bonus rasowy)
Bonus pieniężny: 225 grzywien

Xvier:

Aktywność: 0
Opisy: 3 brązowe talenty
Walka: 1 srebrny talent
Bonus pieniężny: 125 grzywien

Aurius:

Nic nie otrzymuje

Gordian:

Aktywność: 3 srebrne talenty
Opisy: 1 złoty talent
Walka: 1 złoty talent
Bonus pieniężny: 350 grzywien

Dragosani:

Aktywność: 3 srebrne talenty
Opisy: 1 złoty talent
Walka: 1 złoty talent
Bonus pieniężny: 350 grzywien

Adaś:

Nic nie otrzymuje


Komentarz:

A więc tak, Xvierowi i Julkowi obciąłem talenty za brak aktywności w pewnym momencie. Nie ma tak dobrze i tak powinniście się cieszyć że dałem wam coś więcej niż same brązowe talenty. Auriusa aka Zeyfarka to nie muszę chyba komentować. Co do Gordzia i Draga wy ratowaliście cały czas sytuacje na wyprawie, mimo że dotarliście późno was oceniłem najlepiej. A to dlatego że byliście najbardziej aktywni, oraz staraliście się robić wszystko jak najlepiej. A nie chciałem żadnego lepiej nagradzać od drugiego, tak więc macie po tyle samo, co i mam nadzieję że i tego za złe mi nie będziecie mieli. A jak ktoś ma jakieś pretensje to proszę pisać na PW to sobie wyjaśnimy wszystko. Amen!

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej