Tereny Valfden > Dział Wypraw
Mglisty chram
Malavon:
Mal dotknął swojego nosa, bolał jak diabli. Pomimo bólu ścisnął jedną dziurkę i wysmarkał krew tą otwartą. Powtórzył tę czynność z drugą dziurką. Elf oparł się na swoim kosturze i spojrzał na tego, który urządził tak jego nos. -Zapłacisz mi za to paskudo! Spijacz rzucił się z pięściami w kierunku maga wody. Ten chwycił go za kark psionicznym uściskiem. Patrzył przez chwilę na potwora, a potem jednym ruchem zgruchotał mu kark. Wybryk z dżungli padł martwy na ziemię.
14/16 spijaczy
4/4 rotishe
Melkior Tacticus:
Melkior zeskoczył z konia, w biegu nałożył strzałę na cięciwę i wymierzył w bok rotisha. Strzała oczywiście trafiła. To go jednak tylko zraniło i rozwścieczyło.
2/5 Rotish (jeden ranny)
4/6 Kretoszczur
Izabell Ravlet:
Uderzenie odebrało maurenowi dech na moment. Na szczęście dał radę zablokować mieczem kolejne uderzenie. Bestia jednak nie ustawała w zamiarach pokąsania go. Podczas próby wbicia kolca w jego ciało, Darlenit uchylił się na lewo. Szybkim szarpnięciem pociągnął miecz, w ten sposób, że ostrze trafiło z dużą siłą w szyję potwora, całkowicie ją przecinając. Mauren wyprostował się u szybko zorientował w sytuacji. Zdecydował się pozbyć tej sztuki, która powaliła nekromantę. Nie wątpił w to, że on sobie nie poradzi, lecz jeżeli dostanie pomóc od kalekiego magicznie Darlenita teraz, to swój potencjał bojowy będzie mógł wykorzystać później do innych celów. Tym bardziej, że zadanie było ułatwione. Spijacz zajmując się elfem, nie zorientował się, że grozi mu niebezpieczeństwo. Srebrna klinga uderzyła poziomo w jego dolną kończynę, odcinając ją. Potwór zachwiał się, ale utrzymał równowagę. Obrócił się ku adeptowi i szaleńczym atakiem rzucił się z kolcem ku niemu. Jego ruchy były spowolnione, tracił krew, odczuwał ból. Unik był więc dla Darlenita błahostką, mimo iż zaczęło mu doskwierać zmęczenie. Odskoczył na tyle daleko, by móc wprowadzić silne pchnięcie prosto w czaszkę spijacza. Miecz przeszedł na wylot. Trudniej było go wyciągnąć. Gdy mauren męczył się z tym zadaniem, kolejny potwór próbował podejść go od tyłu. Szczęśliwie nasz bohater uporał się z tym w ostatniej chwili i postanowił się rozejrzeć. W tym momencie bestia nie czekała i rzuciła się na niego. Dostrzegł to zbyt późno na unik w bok. Padł więc na glebę, a zaskoczony spijacz przeleciał nad nim. Gdy się podnosił, w jego kierunku leciała już ręka (?) potwora. Darlenit miał jednak miecz i zdołał sparować ten cios. Odbijając ostrze od kończyny przeciwnika, natychmiast wyprowadził cięcie prosto w głowę, zostawiając na niej głęboką bruzdę. ÂŚmiertelną.
11/16 spijaczy
4/4 rotishe
Elrond Ñoldor:
I rzuciły się dwa spijacze. Jednocześnie. Obaliły biednego Arcymag, który nie zdążył nawet wyprowadzić uniku czy bloku. Bez zastanowienia zaczęły go kłuć swoimi kolcami, ale bezskutecznie. Kamień to kamień. Najwyraźniej bojąc się o ich uszkodzenie, zaczęły okładać go swoimi odnóżami.
Elrond miał już jednak tego dość. Mocą mortokinezy odrzucił od siebie dwie poczwary.
- Aresh! - prawą dłoń wyrwał ku górze. Pod jednym ze spijaczy wystrzeliły kamienne kolce, nadziewając go jak kurczaka na rożen...
10/16 spijaczy
4/4 rotishe
Jiroslav:
Walka wciąż trwała w najlepsze, a Jiros mimo wszystko robił się zmęczony tymi wszystkimi unikami, przewrotami i innymi sztuczkami które do tej pory zapewniły mu przeżycie. W pewnej chwili jeden z ogromnych owadów wypatrzył go w tłumie i zaatakował. Był to ten sam, który wcześniej próbował zmiażdżyć człowieka swoim naturalnym taranem. Bestia naprawdę się uwzięła. Zamiast uciekać, lub czekać i spróbować sparować niemożliwy do sparowania atak, Jiroslav wymyślił coś innego. Trzymając kostur jedną ręką, sięgnął drugą do pasa. Chwycił jedną ze swoich run i z krzykiem skierował ją na nadchodzącego potwora. -Heshar!-Zaraz po tym z kamienia wyleciał istny podmuch ognia. Skierowany prosto na bestie objął ją w całości. Rotish stanął w ogniu, a jego chitynowy pancerz szybko poddał się płomieniom. Po chwili pełnej pisków i wrzasków, przerośnięty owad padł wreszcie na ziemię.
10/16 spijaczy
3/4 rotishe
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej