Tereny Valfden > Dział Wypraw
Mglisty chram
Jiroslav:
Mężczyzna otworzył pojemną sakwę wiszącą u pasa i włożył tam znalezioną sztabkę. Nigdy nie wiadomo, kiedy może się przydać dobra stal! Narzędzia zostawił, bo z tego co widział i tak były zniszczone i raczej nie nadawały się już do użytku. Wtedy z ciemności przed nim wyłoniła się dwupiętrowa budowla. Tak blisko, a jednak tak daleko. To zdanie pasuje do tej sytuacji w sam raz, bo bez światła nigdy by budynku nie dostrzegł.
Devristus Morii:
Weszliście do budynku. Na przeciw Was były schody prowadzące na górę, a na bokach znajdowały się przejścia do następnych komnat.
Kto gdzie chce iść?
Mohamed Khaled:
Ja mogę iść na górę. Odpowiedział mag, na pytanie maga.
Gunses:
- Sprawdzę pomieszenia z prawej
Izabell Ravlet:
- Ja również na prawo. Zazwyczaj man szczęście do tej strony - rzekł. Miał nadzieję, że wampir nie będzie miał nic przeciwko.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej