Drago tylko lekko uśmiechnął się, gdy usłyszał plusk, oznaczający skąpanie się człowieka. ÂŁaskawie oszczędził mu wyśmiania go. Oparł się o drzewo, gdy jego towarzysze zbierali trofea. słysząc słowa Gordiana o krwistym jeleniu, pokręcił głową.
- Tak prosto ze źródła, to wolę pić z elfek na przykład. Sierść zwierząt często włazi między zęby. Poza tym, mam to. - Poklepał jedną z butelek, zawieszonych przy napierśniku. - Wiesz, kultura, cywilizacja i takie tam. - Uśmiechnął się krzywo.
- Jak chcesz, mogę nieść za ciebie torbę, słabizno - odpowiedział złośliwie elfce. - A co do mięsa, to myślę, że natura sama się tym zajmie. - Spojrzał w kierunku zachodzącego słońca. - Zaraz się ściemni - stwierdził. - Ale sugeruję, abyście zażyli te swoje mikstury dopiero, gdy znajdziemy jakieś zwierzęta. Wszak pewnie nie działają one zbyt długo. Ruszajmy dalej! - powiedział i wyciągnął łapkę w stronę elfki, coby mogła się nieco odciążyć z torby z trofeami.
Słońce było już praktycznie na horyzoncie. Zmrok był kwestią kilku chwil.
Nuda:
3x dziób ścierwojada
18x pazur ścierwojada
2 poroża jelenia
2,5m2 skóry jelenia
5 litrów krwi jelenia
Gordian:
1x dziób ścierwojada
6x pazur ścierwojada
2x poroże jelenia
2,5m2 skóry jelenia
Drago:
1x dziób ścierwojada
6x pazur ścierwojada
//Tak w ogóle, to aktualizujcie ilość strzał w waszych kartach. I Gordziu, zawsze możesz próbować odzyskiwać strzałę.