Tereny Valfden > Dział Wypraw
Tajemniczy wir
Mogul:
- ÂŚwietnie. Rozprostował kości ork. - Co teraz? Mimo, że wrogów nie było już w pobliżu, cały czas był czujny, nie chciał by jego intuicja go zawiodła.
Elrond Ñoldor:
- Wytropić, większość zabić, jednostki przepytać. Umie ktoś mówić po demonicznemu?
Gunses:
- Umiemy ich zmusić do rozmowy - powiedział przez zaciśnięte zęby Gunses. Spojrzał na las w miejsce, w którym trzy demony zniknęły.
- Nie sądzę, aby ich rozkazem było niszczyć od razu. Już by huczało w tych stronach o spalonych wsiach i wyrżniętych wieśniakach, a zdaje się że jest cicho. Rozumiecie o co mi chodzi? Wydaje mi się, że oni się gdzieś spotykają. Tworzą armię.
Elrond Ñoldor:
- Knują coś. Skurwysyny...
Zeleris Flamel:
- Cadacus może mieć rację - powiedział nagle dracon. - Coś oni za spokojni byli, aby mogli zostać wysłani tutaj w destrukcyjnych celach. Paskudy coś knują, co w sumie nowością nie jest. Pytanie tylko, co? - Nawet nie próbował się nad tym zastanawiać.
- To co, szukamy ich?
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej