Tereny Valfden > Dział Wypraw

Tajemniczy wir

<< < (45/54) > >>

Zeleris Flamel:
Zeleris znów podrapał się po ogonie, po czym wzbił się w powietrze, aby wrócić do pozostałych. W końcu takie otrzymali instrukcje. Po średnio długim locie wylądował przy Gunsesie.
- Masz minę jak srający kot - stwierdził BARDZO POWAÂŻNYM TONEM.

Gunses:
- Srający? Byłem pewny, że to przestraszona mina - powiedział Gunses do Czarnego.
- Ooo... Aragorna zamkniemy przypadkiem

Isentor:
Wszystkie monolity były już aktywne, nawet ten Devristusa. Kamienie uniosły się w powietrze rozbłyskając niebieskim światłem. Promień energii z monolitów skierował się do centrum pentagramu przelewając energię w monolit życia. Isentor będąc w bezpiecznej odległości przygotowywał formułę zaklęcia kumulując energię magiczną.
- Upash huishesh huash!
Promień czystej energii magicznej połączył ze sobą monolity tworząc pentagram, środkowy z nich eksplodował, fala wybuchu zaczęła formować barierę. Monolity zostały wyrzucone przez siłę odrzutu, kamień życia poszybował w powietrze wylatując daleko poza obszar bariery, zniknął gdzieś w chmurach.
Magiczna bariera zaczęła sączyć energię ze złóż rudy rozrastając się do rozmiarów zaplanowanych przez Isentora.
Gotowe!

Mohamed Khaled:
To co teraz mistrzu? I czy nie grozi nam wypadek jak z tamtej historii o barierze? W końcu tam też dobrze planowali, a wszystko spierdolili.

Gunses:
Gunses nie był pewny
- Jak działa taka bariera? Nie pozwala wchodzić i wychodzić?

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej