Tereny Valfden > Dział Wypraw
Tajemniczy wir
Mohamed Khaled:
Kratos także już dotarł. Podróż nie była w cale taka długa. Mag po chwili ustawić się na miejscu i zaczął zabawę. Podniósł monolit psioniką, i zaczął zwiększać siłą woli* temperaturę kryształu. Troszkę nudnawa robota, ale lepsze to niż nic, a i finał zajebisty.
* - Pirokineza Guciu :D
Gunses:
//Miałeś go potraktować płomieniem a nie spalić ;[
Eh ten Kratos pomyślał sobie Gunses
Mohamed Khaled:
Kratos jednak postanowił zmienić taktykę. Nie chciał mieć głosów Gucia w głowie. Heshar! Z rąk maga wyleciał ognisty podmuch który skierował na monolit. Nie widział różnicy w tym czy podgrzeje kryształ, czy go potraktuje równie gorącym płomieniem
Devristus Morii:
Elf stana na rogu pentagramu. Wzial noz i rozcial sobie dlon, z ktorej krew splywala na monolit.
Isentor:
Wszystkie monolity poza monolitem śmierci były już aktywne.
- Weź to pisklę z mojego monolitu i zabij je nad swoim Devristusie.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej