Tereny Valfden > Dział Wypraw
Tajemniczy wir
Elrond Ñoldor:
- Jak jesteś kapłanką albo pedałem. Walcząc nabierasz doświadczenia Kratosie. Oczywiście jak Ciebie nie zabiją podczas tej walki, to można powiedzieć, że jest się szczęśliwym...
Mohamed Khaled:
Doświadczenie jest wiele wartę, ale przy większej ilości wroga wolałbyś nie walczyć... Kurwa! Ktoś mi powie co się ze mną dzieje? Dawniej to bym szedł pierwszy do walki, teraz tylko w razie konieczności.
Isentor:
- Nie budzi się, na szczęście dycha. Pomóżcie mi przerzucić go przez koń.
Zeleris Flamel:
- O, i to dobrze powiedziane - poparł Elronda Zeleris. - Co nie zabije, to wzmocni, jak to mówią. A nic tak jak walka na śmierć i życie nie wzmacnia i pozwala nabrać nieco doświadczenia. - Słysząc słowa Isentora, dracon podszedł do niego, aby pomóc mu uwalić Deva na konia.
Isentor:
- No! I niech tak sobie leży na tej szkapie.
Isentor oddał się skupieniu, tak jak niegdyś uczynił do w Ansir.
- Myślę, że nie mamy tu już czego szukać. Kusi mnie, by rozwiązać problem z demonami już teraz, rozwiązanie mam w kieszeni. Muszę się jednak wstrzymać!
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej