Tereny Valfden > Dział Wypraw
Tajemniczy wir
Malavon:
//: Sorka, nie widziałem, że złe skopiowałem.
Malavon ponownie wyciągnął swoje dłonie przed siebie. W ich kierunku pędziły paskudne gargulcowate demony, więc mag postanowił się z nimi rozprawić. Skumulował swoją energię, by następnie uwolnić ją w zupełnie innej postaci. -Anoshu ruash uphu grash! Między demonami pojawiła się lodowa bryła, która rozrosła się w szybkim tempie pochłaniając trzy latające monstra. Na maga leciały także mniejsze demoniątka. -Anoshu! - powiedział mag, a z jego dłoni wymknął się chłodny wiatr. Potworek nie miał szans. Obrócił się w lodową rzeźbę. Jego kolega był równie nie uważny, więc Malavon wykorzystał zaklęcie ponownie. -Anoshu! Drugie demoniątko spadło zamrożone na ziemię.
demoniątko - 25/35
garguli demon - 8/18
pospolity demon - 3/6
demon 1/2
Gunses:
Gunses odmienił się w wampira. Sprawdził czy miał wszystko.
//Rozumiem, że porwany zostałem z łukiem i mam go przy sobie?
Isentor:
//Tak.
Demony szybko zorientowały się, że mag pojawił się po drugiej stronie barykady. Część z nich czym prędzej zawróciła szykując się do ataku. Gargule demony doleciały pierwsze, trzy z nich próbowały się wgryźć w ciało nekromanty, dwa z nich zaatakowały pazurami. Isentor widział kątem oka jak w jego kierunku nadlatuje kilkanaście demoniątek i biegną 3 pospolite demony. Nabrał powietrza w płuca, skupił energie magiczną w dłoniach, po czym doprowadził do ich zetknięcia poprzez energiczne klaśnięcie nad głową.
- Iaesh qiash xugro agrosh!
W ten sposób wytworzył się potężny wybuch mrocznej energii, który zmiótł z powierzchni ziemi demonicznych oprawców.
demoniątko - 14/35
garguli demon - 0/18
pospolity demon - 0/6
demon 1/2
Zeleris Flamel:
Zeleris nie miał jednak za bardzo jak pomóc w rozprawieniu się z demonem. Nie, ze brakowało mu zaklęć, coś by się znalazło. Po prostu zajęty był innymi przeciwnikami. Nad ścianą zaczęły przelatywać latające pomioty otchłani, którymi trzeba było się zająć. Mag szybko skupił moc i przygotował zaklęcie.
- Izipash ipush huoshan elishash! - wykrzyczał szybko zaklęcie i klasnął, celując rękami nad ścianą. Wytworzył w ten sposób potężny podmuch wiatru. Pięciometrowa ściana powietrza uderzyła w przelatujące demoniątka z taką siłą, że zwyczajnie miażdżyła ich ciała. Ofiarami zaklęcia padło w sumie sześć sztuk. Ich martwe ciałka spadły na ziemię kilkadziesiąt metrów za ścianą. Zeleris natomiast szybko przygotował się do dalszej walki. Wzbił się w powietrze, aby oddalić się nieco od demonów i lecąc szybko, wylądował jakieś piętnaście metrów dalej.
demoniątko - 8/35
garguli demon - 0/18
pospolity demon - 0/6
demon 1/2
Devristus Morii:
//Nie będzie dużych zbiorów trofeów dla Paktu. Wszystko zostaje rozerwane, spalone xd
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej