Tereny Valfden > Dział Wypraw

Ochrona niebieskich

<< < (15/16) > >>

Devristus Morii:
Dotarliście na ląd. Do opactwa został Ci już tylko jeden dzien drogi.

Veirek:
Po dodarciu do lądu gad się odezwał

A więc tak wyglądał cel do którego podróżowaliśmy. Cóż nie ma co gadać, to jest wasza wyspa prowadźcie do celu.

Ta wyspa wygląda na większą niż się wydaję z morza.

Devristus Morii:
Ruszyliście przed siebie w spokoju. Podziwialiście krajobrazy wyspy, ale przecież nie może być spokojnie. Przed Wami ukazały się 4 niedźwiedzie.

Niedźwiedź

Veirek:
Veirek ujrzawszy cztery niedźwiedzie które stanęły mu i jego towarzyszom drodze prowadzącej do celu.

Instynktownie zaczął powoli zdejmować włócznię z pleców, kątem oka patrząc na raanar.

Po kilku długich sekundach. Trzymał już włócznie obiema łapami skierowaną w najbliższego przeciwnika.

Jaszczuroczłek wiedział ze w tej walce jego broń będzie zaletą do póki przeciwnik nie będzie stał za blisko niego.
Tak więc chwycił swoją włócznie i zaczął biec w stronę futrzarskiej bestii, kiedy zobaczył ze stoi już wystarczająco blisko, szybkim ruchem łapy złapał za sam koniec swojej broni i dźgnął w głowę niedźwiedzia. Kiedy bestia się zachwiała po tym uderzeniu uderzeniu. Gad dźgnął jeszcze kilka razy.

Następnie odsunął się na parę kropków do tyłu obserwując  trzy wciąż stojące niedźwieckie

Devristus Morii:
Jeden z niedźwiedzi zadał Ci rany w postaci 4 szram po pazurach długości 6 centymetrów i głębokości 1,5 centymetry. Dwa pozostałe nie żyją. Krwawisz.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej