Tereny Valfden > Dział Wypraw

Ochrona niebieskich

<< < (2/16) > >>

Devristus Morii:
Wyszliście przez zachodnią bramę i kierowaliście na zachód, a mianowicie do jednego z miast portowych w hrabstwie Larkos. Gdy tak wędrowaliście i strzegliście wozów z towarami, jeden z raanarskich towarzyszy zapytał:
- Jesteś wolnym strzelcem czy przynależysz do któreś z organizacji?

Veirek:
- Bractwo ÂŚwitu, mym domem i rodziną .

Devristus Morii:
= Podążasz drogą Zartrata. Nigdy nie spotkałem jaszczuroczłeka, który wierzyłby w Zartrata. powiedział Raanar Tak ogólnie jestem Taluen, a to Danum i Takeshi pokazał najpierw na wojownika, a potem na trzeciego kompana, który był dla Ciebie zagadką.

Veirek:
- Taluen w sumie ja nigdy nie spotkałem Raanar, można więc powiedzieć ze wszyscy spotkaliśmy się z czymś nowym.

-Właśnie, żebym nie zapominał, a to utrudniło by nam podróż.  Nie pamiętam czy się przedstawiłem lub czy Devristus podał moje imię. Jestem Veirek miło was poznać, jak widać na moich plecach jestem wojownikiem, z Danum'em chyba posiadamy podobny styl walki....w zwarciu. Ale nic o was Taluenie i Takeshi nic nie wiem, a ta wiedza może być przydatna w razie jakiś kłopotów w czasie naszej podróży


Devristus Morii:
Ja jestem zwykłym kupcem, a Takeshi szkoli się w magii. Jest dość cichy i tajemniczy, ale w walce jest bardzo przydatny. Gorzałki? zapytał wyciągając butelkę.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej