Tereny Valfden > Dział Wypraw
Klątwy i uroki
Jiroslav:
-Nic specjalnego, muszę odebrać od niego kilka mikstur, co to sobie wcześniej zamówiłem.-Wyjaśnił. -No, i może pomóc w pewnej sprawie. On zawsze ma coś do roboty.-Weszliście na niewielką polanę. Po drugiej stronie pomiędzy krzakami dostrzegliście niewyraźną ścieżkę. Po środku polany rósł olbrzymi dąb.
//Uwaga, uwaga! Mogul dołącza.
//Nikolaj usłyszałeś coś na drzewie.
Nikolaj:
Nikolaj syknął na resztę.
- Cisza. Słysze coś na drzewie, przygotujcie się - sam nałożył strzałę na cięciwę. Podszedł wolno do drzewa, chcąc dostrzec to, co wywołało hałas.
Melkior Tacticus:
Melkior przystanął zgodnie z poleceniem wąpierz. Dobył łuk i nałożył strzałę na cięciwę.
Mogul:
Wbrew pozorom(ha!) Mogul nie pojawił się na drzewie. Ork akurat przechadzał się jakąś polanką, gdy zauważył jakąś grupkę żądnych przygód maruderów. Spojrzał się na to drzewo, które nad wyraz ich interesowało. Mogul stwierdził, że jeśli jest tam jakieś zagrożenie, to woli pomóc brygadzie. Jego intuicja była bardzo pomocna.
- Co tam dziubki? Wyszczerzył kły
Intuicja
Jiroslav:
Jiros tak jak wszyscy skupił się na koronie drzewa , gdy ni stąd, ni zowąd pojawił się ork. Nie zdążył jednak o nic go zapytać. Nagle wszyscy usłyszeli głośny trzask, krzyk i znowu trzask. Z drzewa zlatywał człowiek. W ostatniej chwili uwiesił się jednej z grubszych gałęzi dzięki czemu nie zleciał na ziemię. -Aaa! Nie zostaw mnie!-Za wszelką cenę próbował podciągnąć się wyżej. -Zaraz? Ludzie?! Uciekajcie, mogą tu wrócić!-Gdy tylko to krzyknął, zupełnie jakby na zawołanie z pomiędzy krzaków po przeciwnej stronie polany wylazły dwa koto podobne stwory.
http://marantwiki.tawerna-gothic.pl/index.php/Sambir
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej