Tereny Valfden > Dział Wypraw

Wyprawa do Mirty - przebudzenie upiora.

<< < (24/27) > >>

Canis:
- Uważnie doczekacie się zagłady. Ja mam dość czasu.

Po czym ponownie skierował swe ręce i ponownie nastały wstrząsy. Aurius ponownie się przewrócił, lecz tym razem sufit się zawalił. Odsłonił słońce na niebie, usłyszeliście szum gałęzi i wstrząsy ustały. Gdy ustały Janus odwrócił się dow as plecami i ponownie wrócił do swoich szeptów.

Aurius:
-Canisie, miałeś do czynienia z Raanarami w swym życiu. Proszę cię, abyś z nim porozmawiał. Ja nie jestem już nic w stanie zrobić.

Canis:
- Boś mu na ambicję wjechał... Gdybyś kiedyś ze mną tak rozmawiał, też byłbym rozwścieczony... On jest taki jak ja kiedyś...

Wstał z posadzki i podszedł bliżej do odwróconego plecami Upiora. Położył się na posadzkę i patrzył w dziurę w suficie.

- Spotkałem Raan'Oila.

Upiór błyskawicznie obrócił się.

- Co?! To on żyje?!

- Przecież wiesz, że nie... zabiłeś go... tak jak w opowieści, "tworząc trzeci posąg duszy...".

Nastała chwila ciszy.

- Myślę, że możemy pomóc sobie nawzajem. My pomożemy tobie odzyskać spokój, a ty pozwolisz mieszkańcom na dalsze bytowanie w spokoju... co ty na to?

- Przecież nie powiedziałem, że go zabiłem...

- Znam całą twoją historię i historię Raanaarów... lecz prawdę mówiąc jestem pod wrażeniem, nigdy nie spotkałem się z czymś takim jak "Posągi dusz". Czy mógłbyś coś o tym opowiedzieć? Też kiedyś zgłębiałem tajniki magii...

- Wiem... zabiłeś wielu ludzi na swej drodze do potęgi...

- Hmmm... zatem masz kontakt ze światem astralnym, a więc nie jesteś w pełni z nami tutaj? Co tio sa zatem te Posągi dusz?

- Nie przerywaj! Co to znaczy zabić... Zgłębiałem kiedyś wiedzę i naukę, lecz było coś do czego nikt nie miał dostępu... wiedza zakazana. Ciekawym włamałem się i czytałem.... wiele dni i wiele nocy spędziłem na poszerzaniu swej wiedzy... "Morderstwo to czyn niewybaczalny... Zabić kogoś to dokonać gwałtu na naturze... to znaczy rozerwać duszę na dwoje części...".

- Czyli?

- Dokonałem tego 3 krotnie... Zabijając Wielkiego Mistrza, zsyłając opętanie na każdego Raanaar na wyspie, aż wreszcie raniąc boga.

- Raan'Oila

- Owszem... boga.

- Popraw mnie jeżeli się mylę. Podzieliłeś swoją dusze na 3 części... Nie, 4 części... 3 posągi i to czym teraz jesteś... Tak?

- Poprawna analiza...

- Mówisz zatem, że chciałbyś zaznać spokoju... rozumiem ze chodzi ci o odejście całkowite z tego świata i zaznania spokoju w "Kotle dusz"?

- Owszem...

- Nie możesz zaznać spokoju... bo stale część twojej duszy pozostaje żywa w przedmiotach... A na dodatek ta część duszy jest przeklęta...

- zgadza się...

- Więc jeżeli zdejmiemy klątwę, zniszczymy posągi dusz, to odejdziesz i na zawsze wioska zazna spokój? Powiedz zatem, gdzie znaleźć te posągi dusz... Klątwę już wiem jak zdjąć...

- Tak, to uczciwy układ. przy ścianie jest skrzynia, znajdziecie tam mapę... lecz jest niekompletna... brakuje 3ciego posągu duszy... fragment tej mapy jest zesłany memu ojcu... A on jest tu, nad nami.

- Na cmentarzu? Zapewnij mnie że nie będziesz zakłócał spokoju wioski przez rok, a do tego czasu zaznasz spokoju.

- Zgadzam się. A teraz Odejdźcie.

Powiedział i złoczył ręce przy ciele, schylił głowę na dół i zaczął szeptać...

Canis wstał z ziemi i poszedł do skrzyni. wyciągnął 2 zwitki papieru i wsunął za pas.

- Idziemy...

Poczym poszedł schodami w dół, tymi samymi którymi tu weszli...

Aurius:
-Imponująca wiedza Canisie. Ciesze się, że byłeś z nami. Wracamy teraz na powierzchnię?

Canis:
Szli schodami pierw w dół, potem przez trójkątne pomieszczenie następnie ponownie w górę.

Gdy wrócili do "pierwszych tuneli" zobaczyli mnóstwo dziur podobnych do tych, przez które wpadli do tych tuneli. Mnóstwo, które powstały w wyniku ostatnich 2 trzęsień...

- Wiedza tu niema nic do rzeczy... to wszystko wie każdy kto kiedyś ze mną podróżował po Wyspie Raanaarów... lecz nigdy nie słyszałem o posągach dusz... trzeba będzie trochę pomyśleć i pomyszkować to tu... to tam... Tak możemy iść, nie mamy tu nic więcej do roboty...

//Usłyszeliście kłapanie dzioba i charakterystyczny gardłowy odgłos. Z jednej z dziur "zleciały" na was ÂŚcierwojady w ilości 6 sztuk.

6x ÂŚcierwojad ÂŚcierwojad

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej