Tereny Valfden > Dział Wypraw
Zadanie szkoleniowe Ablazira
Akatosh:
// Zrobione.
Devristus Morii:
//Na czas szkolenia otrzymujesz złowróżbny szept. Wklej do karty postaci:
Nazwa broni: złowróżbny szept
Rodzaj: sztylet
Typ: jednoręczny
Ostrość: 13
Wytrzymałość: 15
Opis: Wykuty z 0,45kg mosiądzu o zasięgu 0,3 metra.
Respev spokojnym krokiem poszedł za Ablazirem w stronę zagrody. Pomyślał w duchu. Nie wygląda mi na wojaka, ale powinien sobie poradzić ze zwykłym zwierzakiem. Po chwili wyjął sztylet i Ci podał.
- To na czas szkolenia, młody. Gotów żeś?
Tak opisujemy wydarzenia, narracje.
Tak opisujemy myśli.
--- Kod: ---[b]Tak opisujemy myśli.[/b]
--- Koniec kodu ---
- Tak opisujemy wypowiadane słowa, dialog.
--- Kod: ---[i]- Tak opisujemy wypowiadane słowa, dialog.[/i]
--- Koniec kodu ---
//Tak zwracamy się do MG, żeby dopytać o dane rzeczy w związku z wydarzeniami, jego opisem lub walkę.
--- Kod: ---[b]//Tak zwracamy się do MG, żeby dopytać o dane rzeczy w związku z wydarzeniami, jego opisem lub walkę.[/b]
--- Koniec kodu ---
Akatosh:
-Tak. - Ablazir odrzekł lakonicznie.
Ablazir bez słowa przyjął sztylet. Zważył go w ręce i dokładnie obejrzał. Sztylet dobrze leżał mu w dłoni. Po tych czynnościach Ab ruszył dalej.
Devristus Morii:
Respev wszedł po drabinie na wieżyczkę zbudowaną z drewna, która znajduje się zaraz obok zagrody. Na górze znajdowały się dwie dźwignie. Respev pociągnął jedną z nich i brama do zagrody stanęła przed Tobą otworem.
//Zagroda jest okręgiem o średnicy 15 metrów. Otoczono drewnianymi ścianami o wysokości 2 metrów, na ziemi znajduje się ubity piach niczym na arenie. Na przeciwko głównego wejścia znajduje się metalowa krata, zza której dobiegają odgłosy warczenia.
- Zapraszam do środka.
Po tych słowach Respev sięgnął do kufra, który również znajdował się na wieżyczce i wyciągnął z niego długi łuk oraz kołczan stalowych strzał. Zarzucił kołczan na ramię, wyciągnął jedną strzałę i uchwycił ją wraz z bronią w prawej dłoni.
- To na wszelki wypadek, gdybyś jednak nie okazał się dobrym wojownikiem i trzeba będzie ratować Ci skórę. Daj znać, gdy będziesz gotów.
Akatosh:
- Od początku jestem gotowy... - Ablazir rzekł zrezygnowanym tonem.
Po tych słowach Ab z obnażonym sztyletem przekroczył "próg". Nie obchodziło go, co będzie go czekało w środku. Wojownik chciał tylko wrócić do miasta i zająć się czymś pożyteczniejszym niż taki trening. Nie był przecież nowicjuszem i nie potrzebował podobnych szkoleń.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej