Tereny Valfden > Dział Wypraw
Piąta walka GaroK na. arenie - kretoszczur
Elrond Ñoldor:
Nadchodził i zaatakował...
GaroK:
Wyciągała już paszcze, odparowałem atak tylną czescią topora i uszkodziło to trochę jego zgryz, po czy natychmiast uderzyłem waląc na ukos w głowe. Kretoszczur mocno krwawił, pozbawiony też został prawego oka.
Elrond Ñoldor:
Zostało Ci tylko dobić ranne, wystraszone zwierzęta.
GaroK:
Jedna uciekała, po prostu dogoniłem, i uderzyłem z góry w grzbiet, za wolny bnył by uciec.
//ile mi tam zostało? bo sie gubie.
Elrond Ñoldor:
// Jedna ogłuszona, druga uciekła krwawiąc.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej