Tereny Valfden > Dział Wypraw

Piąta walka GaroK na. arenie - kretoszczur

<< < (4/5) > >>

Elrond Ñoldor:
Nadchodził i zaatakował...

GaroK:
Wyciągała już paszcze, odparowałem atak tylną czescią topora i uszkodziło to trochę jego zgryz, po czy natychmiast uderzyłem waląc na ukos w głowe. Kretoszczur mocno krwawił, pozbawiony też został prawego oka.

Elrond Ñoldor:
Zostało Ci tylko dobić ranne, wystraszone zwierzęta.

GaroK:
Jedna uciekała, po prostu dogoniłem, i uderzyłem z góry w grzbiet, za wolny bnył by uciec.

//ile mi tam zostało? bo sie gubie.

Elrond Ñoldor:
// Jedna ogłuszona, druga uciekła krwawiąc.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej