Tereny Valfden > Dział Wypraw

Czwarta Kępa

<< < (6/14) > >>

Gunses:
- Na Beliara! - wezwał dawnego boga - Te paskudne bestie! A my nie mamy niczego co może dać nam przewagę. Prócz mnie jest tylko Tyn i Enger ze Straży ÂŚwiątynnej, ale za mało nas jest... Chyby był tu jakiś Ball albo Guru. A właśnie, nie powiedziałeś, jak uciekłeś im z ogniska? Hm? - powiedział i wskazał na Twoją upaloną szatę i poparzone nogi.

Mohamed Khaled:
No bo to tak, że ja... ee... sam się poparzyłem. Powiedzmy, że było to nieudane zaklęcie ognia... był troszkę zapeszony.

Gunses:
- Potrafisz czarować?! - wręcz krzyknął

Mohamed Khaled:
Zna się tam zaklęcia. Najsilniejsze to deszcz ognia, lecz jest dosyć niebezpieczne...

Gunses:
- Ha! - ucieszył się, poklepał Cię po ramieniu i wróciliście do obozu. Potem przedstawił innym, że jesteś czarodziejem. We wszystkich wróciła nadzieja.
- Możemy spróbować przedostać się do obozu. Nie sądzę, aby oni zniszczyli nasze kładki, więc wystarczy szybko się ruszać. A w razie czego, użyjesz swojej mocy, prawda?

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej