Tereny Valfden > Dział Wypraw
ÂŚcierwojad (9 walka Nocturnusa)
Nocturn:
Nazwa: ÂŚcierwojad
Wymagania: 5 wygranych walk
Nagroda: 60 grzywien
Nocturnus cierpliwie czekał na swoją kolej. W międzyczasie kumulował energię magiczną.
Elrond Ñoldor:
Krata przed tobą, jak i przed twoimi przeciwnikami otworzyła się. Walka się rozpoczęła.
4 x ÂŚcierwojad
Nocturn:
Adept wkroczył na arenę i stanął naprzeciwko nadciągającej grupki ścierwojadów. Po chwili w jego dłoni powstała drobna iskra, która z każdą chwilą rosła. W tym czasie bestie były już w zasięgu zaklęcia.
- Izipash ipush! - wypowiedział inkantację, po czym cisnął kulą energii w grupkę zwierząt. Nie zawiódł się na swoim zaklęciu i po chwili spostrzegł płonącego ścierwojada. Pozostałe bestie ze zdziwieniem przyglądały się martwemu zwierzęciu, jednak adept wykorzystał ten moment i ponownie posłużył się magią.
- Izipash! - z bezchmurnego nieba nagle wyłoniła się błyskawica, która z ogromną precyzją uderzyła w stojącego ścierwojada. Pozostałe bestie zrozumiały, że nie mogą stać bezczynnie i w wielkim szale popędziły na Nocturnusa.
Elrond Ñoldor:
A było ich dwie, każda żądna krwi. Zaatakowały Cie z dwóch stron, jednocześnie, niczym jeden organizm.
Nocturn:
Nocturnus zdjął z pleców drewniany kostur i czekał na zbliżające się bestie, które nadciągały z obu stron. Gdy były dostatecznie blisko, adept zamachnął się i mocnym uderzeniem w głowę powalił jednego ścierwojada. Zwierzę upadło na ziemię, po czym zaczęło wydawać odgłosy bólu i rozpaczy. W tym czasie drugi przeciwnik zaatakował ponownie i zranił adepta w nogę. Ten energicznym ruchem wyciągnął miecz i szybkimi cięciami zadał wiele ran ścierwojadowi. Zakrwawiona bestia pędziła na Nocturnusa, jednak bardzo ucierpiała w walce, przez co zwyczajnie wywróciła się w biegu i zaczęła konać. Obie bestie jeszcze żyły, jednak nie były już w stanie walczyć. Mimo wszystko konieczne było dobicie cierpiących zwierząt, które godnie broniły się do samego końca. Wojownik skumulował energię, następnie wypowiedział inkantację.
- Izipash ipush! - w dłoni adepta powstała kula energii, którą po chwili cisnął w leżącego ścierwojada. Ciało zwierzęcia zaczął trawić ogień. Drugi stwór leżał już martwy, jednak Nocturnus przebił go mieczem dla pewności, po czym uniósł broń w geście zwycięstwa.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej