Tereny Valfden > Dział Wypraw
Krasnoludzkie złoto, czyli za coś pić trzeba!
Adaś:
-No musimy iść za węchem..Powiedziałem kierując się zapachem.
Julian:
- Ostatnio kierowałem się zapachem, jak szukałem bordelu w nocy. Węch mnie nie zawiódł!
Hagmar:
//Dotarliście pod chatę, jednak zamiast siarką pachniało... bimbrem.
Julian:
- Czujesz to? Bimber. Choćby nie wiem co się stało, chce, aby mnie pochowano właśnie w oparach bimbru. Co by w świecie Zartata się świetnie bawić.
Adaś:
-Jak umierać, to tylko od przepicia!-Powiedziałem rzeczowo, zbliżając się pod drzwi. Były podobne do tych, co ja sam w domu miałem. Czyli ujmując, to równierz rzeczowo były chujowe.-Pukamy? Czy wywarzamy?
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej