Tereny Valfden > Dział Wypraw
Jiros, trzecia walka na arenie - Kretoszczur
Elrond Ñoldor:
W tym samym czasie odrzucony zdążył do Ciebie dobiec i zaatakował. Złapał Cię za nogę. Miałeś sekundę na reakcję. Twoje kości nie były z kamienia...
Jiroslav:
Jiros stłumił krzyk, w efekcie zza jego zaciśniętych zębów wydostało się coś na kształt warknięcia. Szybko odczepił gryzonia uderzając go w głowę końcem kostura, po czym odepchnął telekinezą po raz trzeci. Bestia nieźle się wgryzła. Podpierając się kosturem, Jiros stał teraz praktycznie na jednej nodze. Druga bolała za bardzo by na nią stanąć, a kretoszczur już zbierał się z ziemi. Zaczął biec w stronę człowieka. Z powodu chwilowego braku innych pomysłów, Jiros wydarł się na przeciwnika. Nie szczędził strun głosowych, a głos miał nie byle jaki. Słysząc krzyk i widząc wymachującego ręką człowieka, poturbowany kretoszczur rzucił się do ucieczki. Jiroslav ruszył za nim. Obaj poruszali się dość wolno, a cała scena musiała wyglądać wprost komicznie. Gdy człowiek znalazł się już dość blisko przeciwnika zwalił się na niego całym ciałem. W tym samym czasie wyjął sztylet i po upadku zatopił go w głowię wroga.
Elrond Ñoldor:
Walka była interesująca. Tłum nagrodził cię gromkimi brawami. Krwawiłeś. ednak rana nie zagrażała twojemu zdrowi. Bandaż i mała mikstura lecznicza na ranę powinna pomóc Ci bez problemu.
Walka zakończona!
Jiroslav: nagroda 50 grzywien
Nawigacja
Idź do wersji pełnej