Tereny Valfden > Dział Wypraw
5 walka Nikolaja na Arenie - Krwiopijca
Elrond Ñoldor:
Owady poleciały od razu na Ciebie i próbowały Cię otoczyć.
Nikolaj:
Wampir uderzył na tego po swojej lewej. Chciał go odepchnąć. od pozostałych. Zamachnął się kilka razy potężnie mieczem i sztyletem, robił młynki i inne akrobacje. Owad dziarsko się trzymał i omijał ataków.
Dwójka pozostałych przeciwników nie czekała na zbawienie i zaatakowała Wampira. Słyszał jak się zbliżają. Odbił kontratak żądłem krwiopijcy z którym aktualnie walczył. Obrócił się w szybkim piruecie omijając zwierze i znalazł się po jej drugiej stronie. Ciął poziomo, mocno, uśmiercając owada na miejscu. Odbiegł szybko, upuścił ostrza i zanim pozostała dwójka zdarzyła do niego dolecieć, oddał celny strzał z kuszy. No prawie celny, bo pomimo ran krwiopijca jeszcze na niego leciał. Podniósł sztylet i cisnął nim w owada. Broń trafiła w skrzydło. Podniósł miecz i jedyne co zdążył zrobić, to sparować atak żądłem zdrowego krwiopijcy. Walka trwała.
2 (jeden ranny) / 5
Elrond Ñoldor:
Owad ponownie zaatakował żądłem. Ranny był od ciebie oddalony o 10 metrów i oddalał się. Chyba dał za wygraną.
Nikolaj:
A Wampir ponownie sparował atak, tym razem mocniej, żądło odleciało do tyłu trafione płazem miecza. Niko zaatakował samemu, gdy krwiopijca postanowił zrobić użytek ze swoich szczękoczułek. Bestia była jednak na tyle blisko, że jedynym rozwiązaniem było uderzenie jej rękojeścią.
Zapiszczała gniewnie i zaatakowała żądłem. Wampir zrobił piruet i mając owada po swoim boku ciął z góry wystający szpikulec pełen trucizny. Owad ponownie zapiszczał i próbował ratować się ucieczką. Nikolaj pchnął ją w bok, zabijając na miejscu.
Następnie bez ceregieli podbiegł do rannego owada i zanim ten zrobił jakikolwiek ruch ciął na ukos po korpusie. Wszyscy przeciwnicy byli martwi.
Elrond Ñoldor:
Po długiej i wyczerpującej walce odetchnąłeś z ulgą. Tłum wiwatował.
Walka zakończona!
Nikolaj: nagroda 50 grzywien
Nawigacja
Idź do wersji pełnej