Tereny Valfden > Dział Wypraw
II walka Juliana z krwiopijcą
Julian:
--- Cytuj ---Nazwa: Krwiopijca
Wymagania: Brak
Nagroda: 50 grzywien
--- Koniec cytatu ---
Wszedłem na arene w duchu sobie obiecując, że tym razem nie dostane z starego pomidora w twarz.
Elrond Ñoldor:
Krata przed tobą podniosła się do góry umożliwiając Ci wejście na pole walki. Tak samo było po drugiej stronie. Twoi przeciwnicy zostali również wpuszczeni.
2x Krwiopijca
Julian:
Tym razem zaatakowałem pierwszy. Chciałem uzyskać efekt zaskoczenia. Jednak nie wziąłem pod uwagę istotny fakt, a mianowicie to, że przeciwników mam dwóch, a ja jestem sam.
Gdy jeden z nich latał w miejscu, drugi w tym czasie chciał zaatakować mnie od tyłu. Zdałem sobie sprawę z tego, dopiero gdy usłyszałem skrzydła blisko mojej głowy. Nie zastanawiając się w ogóle podniosłem miecz w góre i trafiłem stwora w skrzydło. Potwór obniżył swój lot. A ja natychmiast obniżyłem miecz i zrobiłem szybki unik. Dzięki, któremu uratowałem się od użądlenia. Potwór z uszkodzonym skrzydłem nacierał na mnie z całą siłą. Nie zastanawiając się dłużej poczekałem na niego i jednym poprawnym cięciem przeciąłem go w pół.
1/2
Elrond Ñoldor:
Drugi owad również Ciebie zaatakował. Nie siedział w jednym miejscu czekając nie wiadomo na co. Wgryzł Ci cię w bark.
Julian:
- Ty pieprzona przerośnięta mrówko!
Przeraziłem się i zacząłęm wymachiwać mieczem we wszystkie strony, aby przegonić bestie. Klingą miecza trafiłem owada w żądło. Zacząłem atakować bestie. Z krwawiącym żądłem bestia nie miała praktycznie możliwości ataku. Zaczęła uciekać. Nie bawią się już w skomplikowane ruchy pchnąłem bestie i odciąłem jej skrzydła. Bestia upadła na ziemie. Odciąłem jej żądło i efektownie rozdeptałem.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej