Tereny Valfden > Dział Wypraw

Bratobójca - I śledztwo

<< < (4/12) > >>

Mohamed Khaled:
//Cela 2m na 2m. Prycza z lewej dolnej strony, strażnik który cię pilnuje śpi twardym snem.

Gdy się schyliłeś, zdołałeś usłyszeć kłótnie.
Kochanie, nie możesz tego zrobić! kobieta płakała. Muszę! Widział nas, i coś mi się zdaje że fęszy w sprawie Briddena (bratobójcy). Co się stanie, jak dowie się prawdy? Pójdziemy pod topór! Muszę go zabić! Krzyknął. Nie zdążyłeś się odwrócić, gdy Ortega wszedł do celi z toporem w ręce. Ty! Podsłuchiwałeś?! Co masz mi do powiedzenia?! Zdawało się jednak, że Ortega miał inne plany wobec ciebie, niż śmierć.

Jiroslav:
-Podsłuchiwałeś? Nie! Plecy mnie bolą, młodość za sobą i poturbowaliście mnie nieco... To i przygina czasem człowieka do ziemi...-Jiros bacznie obserwował Ortegę. Sztylet w rękawie mógł w każdej chwili się wysunąć. To mogła być gwarancja przetrwania, jeśli rozmowa z bandytą potoczy się złą drogą. -Przyszedłeś ze mną skończyć?-

Mohamed Khaled:
Nie. Mam co do ciebie pewne plany... rozmyślił się. Słyszałem że zabiłeś jednego z moich ludzi, czyż tak? Z tego co wiem umiesz walczyć, więc mam dla ciebie propozycje. Staniesz na arenie, i jeśli wygrasz z każdym i dojdziesz do mistrza... oczywiście jeśli przeżyjesz - to dostaniesz kobiety, złoto i sławę w naszej społeczności. A i życie oczywiście... A jeśli nie chcesz, to pójdziesz na stryczek... skończył. Czekał teraz na twą reakcje.

Jiroslav:
-Zgoda.-Jiros kiwnął głową. Wybór był dość łatwy. Nawet jeśli zginie, to przynajmniej w boju, a nie na szubienicy. -W prawdzie w tej sytuacji nie bardzo wypada mi chcieć czegoś więcej, ale chętnie na czas walki odzyskałbym swój kostur. Ten długi drewniany drąg, który mi zabraliście.-

Mohamed Khaled:
Zostałeś zaprowadzony na arenę. Został ci rzucony kostur, a sam ustawiłeś się w bojowym szyku gotów na walkę. Z drugiego końca areny wyszedł twój przeciwnik.

1x Bandyta

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej