Tereny Valfden > Dział Wypraw
Doprowadzić sprawy do końca - Ansir
Isentor:
//Edytuj post, nie mozesz opisywac ruchow przeciwnika.
Aurius:
//: O mnie Isu zapomniales :(
Gunses:
//Wydaje mi się, że zaklęcie powinno zadziałać. Lustro ma dość duży zakres 'łapania', czar nie ma widocznej manifestacji i nie musi przeciwnik stać w miejscu, ważne żeby się odbił, a skoro rzucił się na mnie to chyba i tak się mógł odbić w lustrze. Dla mnie logiczniejsze byłoby, że lusterko się stłucze podczas walki i przeciwnik się uwolni. Bo teraz tak trochę mi smutno, że mam jasno określone jakie ma właściwości czar, a jednak nie złapał przeciwnika.
Nie było dobrze, ale Gunses nie był też zmartwiony, gdyż mógł teraz odpłacić za atak. Bo miał miecz w ręce. Czując uderzenie mutanta, czując ostrza wrywające się w pierś i kolana, zostawiające kilkunastocentymetrowe rany, czując że się przewraca zacisnął zęby z bólu, adrenalina nie pozwoliła mu odpuścić. Szponem przytrzymał za kark mutanta, przewracając się postawł miecz na sztorc i kiedy upadli to przyciągnął Mutanta do siebie. Ostrze z czarner rudy przeszyło ciało mutanta. Gunses dopchnął miecz, następnie odepchnął go swoją siła w dół powiększając rozcięcie. Domyślał się, że bestia ma nietypową wręcz zdolność regeneracji. Nie bacząc na nic natychmiast wdarł sie szponem w ranę i wyzwolił serię palących wnętrzności piorunów.
Isentor:
//Tym latwiej zniknac komus wyjatkowo zwinnemu z malutkiego lustereczka, w ktorym probujesz uchwycic jego odbicie. Taki ma wlasnie obszar.
//Na wasze posty tez odpisze w wolnej chwili, tak jak i na kontre Gunsesa.
Elrond Ñoldor:
Koniec końców mutant nie zadał czarodziejowi żadnych obrażeń. Kamień to kamień. Pazury ześlizgnęły się po piersi czarodzieja.
Wykorzystując zaskoczenie jakie wywołał u bestii zdzielił ją kosturem w bok. Obuch zadał obrażenia. Tym samym rozsierdził mutanta, który zaatakował ponownie pazurami. Trafił w bark staruszka, lekko uginając jego kolana od impetu uderzenia, ale ponownie nie zadając jakichkolwiek obrażeń. Arcymag pchnął mortokinezą mutanta na kilka metrów i zanim ten upadł krzyknął podnosząc dłoń do góry.
- Aresh! - cztery ostre jak brzytwy stalagmity wystrzeliły z ziemi w miejscu w którym upadł przeciwnik Elronda.
Aktywne efekty: Kamienna Skóra.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej