Tereny Valfden > Dział Wypraw

Doprowadzić sprawy do końca - Ansir

<< < (53/105) > >>

Gunses:
Gunses musial reagować szybko, ponieważ pędziła na niego bestia z którą wcześniej nie miał do czynienia. Pancerz wydawał się zbyt twardy jak na przebicie mieczem. Trzeba było improwizować. Wiedział, że najwięcej szansy mają teraz magowie. Gunses musiał dać sobie czas, a więc kiedy bestia była 5 metrów przed nim...
- Aenye! - zawołał wyrzucając dłoń przed siebie w stronę potwora. Z dłoni Gunsesa wyprysnął świetlisty snop światła. Zaraz potem odskoczył w bok aby oślepiona bestia nie wpadła na niego.


Przepraszamy, ale nie możesz zobaczyć ukrytej zawartości. Musisz się zalogować, aby zobaczyć tę zawartość.

Isentor:
//W ruinach.
Ogień wytworzony podpaleniem przez Devristusa nawet nie drasnął wynaturzenia. Mutant przebiegł przez ścianę ognia taranując maga, co zaowocowało połamaniem żeber nieszczęśnika. Bestia zbliżyła się do leżącego na ziemi elfa po czym chwyciła go w pysk przeszywając miednicę 7 centymetrowymi zębami. Machając magiem na lewo i prawo próbowała go rozszarpać i udałoby się jej to, gdyby nie jedna z poczwar, która została oślepiona przez Gunsesa i wpadła z impetem w mutanta. Zmasakrowane truchło Devristusa upadło w kąt, mutant zawył i obrał kurs na kolejnego z towarzyszy.

wynaturzenie mutacji 5/6



//Powierzchnia
- Magowie ześlijcie na nich ogień!

10/10 wynaturzenie mutacji
460/460 pomiot mutacji
30/30 opętany magin ognia

Wojska Atusel: 580 piechota, 240 konni.
//Mutanty dzieli od was 140 metrów odległości.

Nocturn:
Nocturnus usłyszał rozkaz i bez dłuższego namysłu skumulował energię magiczną do zaklęcia. Zajęta przez niego pozycja pozwalała na wymierzenie ataku w oddalonych przeciwników. Po chwili energia była wystarczająca.
- Izipash ipush huoshan!
Niebo nieco przyciemniało, po czym rozległ się potężny grzmot, a w nadciągającą armię z wielkim impetem uderzył wielki słup energii. Zaklęcie wyrządziło spore szkody, jednak zmiana w liczbie przeciwników nie była zbyt widoczna.

10/10 wynaturzenie mutacji
457/460 pomiot mutacji
28/30 opętany magin ognia

Gunses:
- Dev, żyjesz? - zawołał. Wampir wiedział, że myślenie konwencjonalne nic nie da. Musiał działać jak wampir, jak bestia. Zdać się na swoje instynkty, bo one dawały mu przewagę. Gunses skoncentrował się i zaczął biec w stronę kolejnej z bestii i wyciągając w jej stronę rękę zakrzyczał
- Aresh iaash! - czar uderzył w umysł bestii i pozbawił jej władzy w kończynach. Wynaturzenie mutacji padło i zaryło o kamienną podłogę. Gunses na to liczył, zrobił rozbieg, wyskoczył w górę. Jego szpon pokrył się tysiącami wyładowań, wampir spadł przed bestię i z impetem uderzył pięścią w pysk bestii. Po chwili ponowił uderzenie i tłukł aż do skutku. Jego szpon posiadał ogromną wytrzymałość (120pkt). Widział, musi zaraz uciekać, gdyż czar nie będzie działał zbyt długo.


Przepraszamy, ale nie możesz zobaczyć ukrytej zawartości. Musisz się zalogować, aby zobaczyć tę zawartość.
Przepraszamy, ale nie możesz zobaczyć ukrytej zawartości. Musisz się zalogować, aby zobaczyć tę zawartość.
Przepraszamy, ale nie możesz zobaczyć ukrytej zawartości. Musisz się zalogować, aby zobaczyć tę zawartość.

Malavon:
-ÂŻałuje, że nie miałem środków na naukę lodowej fali... - skomentował z rozżaleniem Malavon. -Ognia nie mam, ale to wcale nie będzie gorsze. - dodał mag. Elf ustawił się przed nadciagająca armią mutantów, wyciągnął spokojnie dłonie, pobrał mocy z wnętrza siebie, a potem pozwalając jej umknąć na zewnątrz wymówił inkantację.
-Anoshu izosh ruash uphu grash! Niebo nieco pociemniało, jak w przypadku zaklęcia Nocturna, lecz tym razem nie uderzył grzmot. Zawiał chłodny wicher, a z nieba zaczęły się spadać niewielkie lodowe kulki. Nie trzeba było długo czekać by one ustąpił miejsca dużo większym kawałkom. Rozpoczął się deszcz lodowych pocisków. Lód ten wytworzony przez maga był twardszy od nie jednego materiału, a uderzał potężniej niż kowal swym młotem wybijając kolejne płyty pancerza. De'Vir z zadowoleniem spoglądał na grad wpadający między szeregi przeciwnika i miażdżący niczego nie spodziewających się mutantów. Jeden z odłamków trafił nawet jakiegoś sporego osobnika. Elf uśmiechnął się nieco triumfalnie do samego siebie.

Magia wody - Gradobicie

9/10 wynaturzenie mutacji
448/460 pomiot mutacji
26/30 opętany magin ognia

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej