Tereny Valfden > Dział Wypraw

Doprowadzić sprawy do końca - Ansir

<< < (39/105) > >>

Hagmar:
- Umysł Elronda czasem zawodzi Mistrzu. Starość nie radość. Huehue. Co robimy dalej?

Isentor:
Isentor zbliżył się do misy wypełnionej krwią. Próbując zbadać naczynie na występowanie energii magicznej wyciągnął dłoń nad toń krwi. Czerwona substancja zaczęła nagle bulgotać. Po chwili rozległ się donośny głoś w niezrozumiałym dla nikogo języku.

Elrond Ñoldor:
- Bardziej na plecach. I pomagam sobie magią. Spokojnie. Dam radę. Na szyi od kilku miesięcy noszę kilogram soli. Można się przyzwyczaić... - spojrzał co wyczynia Isentor. Pamiętał, jak go kiedyś wciągnęło do kostki dusz. Osobiście były elf byłby bardziej ostrożny, przy sprawdzaniu dziwnych rzeczy. Szczególnie mrocznych i krwistych.

Isentor:
- Jeśli to jest to co myślę, to mamy tutaj niezłą aferę.
Głoś zamilknął, zaś krew przestała bulgotać.

Elrond Ñoldor:
- Co to jest? - zapytał. Doszedł do wniosku, że woli nie podchodzić bliżej.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej