Tereny Valfden > Dział Wypraw
Doprowadzić sprawy do końca - Ansir
Malavon:
-Zbytnio narzekasz Nocturnusie. Ciesz się wolnymi chwilami. Elf właśnie siedział oparty o jakąś ruinę z nogą założoną na nogę. Pogwizdywał przy tym i bawił się w dłoni strumykiem wody.
Gunses:
Podczas gdy na górze reszta kompanii bawiła się różnymi rzeczami w dłoniach, na dole było niebezpiecznie ;>
Nocturn:
- No cóż, mutowanie własnego ciała nie jest zbyt bezpieczne, ale udany eksperyment może dać ogromną siłę. - rzekł do Mogula, następnie zwrócił się ku magowi wody - Odpoczynek odpoczynkiem, ale powoli zaczyna robić się nudno.
Gunses:
Ciekawe co oni tam robią? Pewnie dyskutują nad losami naszej wyspy, pewnie jeden drugiego podpytuje co się działo wcześniej i dlaczego teraz jest tak jak jest. Pewnie w myślach oceniają siebie nawzajem, a może rozmyślają nad jakimś pomysłem ewentualnej pomocy? myślał Gunses
Malavon:
-Jeszcze kiedyś będzie narzekał, że nie masz chwili spokoju. Trzeba potrafić docenić to co daje los. Któż wie, czy zaraz coś nie wyskoczy z tych ruin, a potem trzeba będzie żałować biorąc nogi za pas. Chyba widziałeś co się działo z tamtym mutantem, prawda? Sądzisz, że dalibyśmy radę kilkunastoosobowej grupce? Nie wydaje mi się skoro ten tam Czerwony nie wiele robił nawet tym szponem, którym zwie ręką. Bez urazy Mogulu, lubię czerwony.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej