Hm, ja wybrał bym stary Obóz, początkowo został cieniem, potem w efekcie magiem ognia, w końcu do magii w każdej grze się kierowałem to i w takim fantastycznym życiu bym się kierował. Czemu stary obóz.
Piękny zamek, trochę stary, ale fajny, w końcu za murami takiego zamku, takiej fortecy można czuć sie dość bezpiecznie, gdyby Nowy Obóz, czy też nawiedzeni nowicjusze z obozu na bagnie go zaatakowały, miał by największe szanse an przetrwanie. dobre położenie, no i dość dobra organizacja wewnętrzna kast etc.
Bardziej podoba mi się taka wizja, niż dołączenia do Nowego obozu, a tym bardziej do obozu bractwa.