Strefa dyskusji > Dyskusja o grach studia Piranha Bytes

Twój wybór obozu

<< < (64/73) > >>

Noorex Jr.:
Biorąc właśnie pod uwagę, że to temat w którym zapytani jesteśmy raczej o prawdziwe życie to można pofantazjować   :)

No więc tak. Zostałem wrzucony do kolonii karnej. Najpierw oczywiście kieruje się do Starego Obozu w którym zdobywam kasę, i idę uczyć się do rączki złodziejstwa. No więc zostaję tam na kilka dni i okradam po kolei kilku strażników czy ważniejszych cieni. Jakoś przedostaje się do zamku i tam zaczyna się cała zabawa. Okradam kolejno strażników i następnie jak się poszczęści kuchnie również ograbiam. Potem zwiewam do obozu bractwa gdzie obmyślam fajny plan. Najpierw okradam kuźnie na której można sporo zarobić, a potem kradnę cały zapas ziela. Teraz kieruje się do N.O . Tam zostaję kolejno Szkodnikiem i Najemnikiem. Jako iż posiadam fortunę wykupuję sobie grupkę najemników i ruszamy na podbój górskiej fortecy. Stamtąd wysyłamy gońców do każdego z obozów z wiadomością, że powstaje nowy, silnie broniony i nie do sforsowania obóz. Jako, że i w Obozie Bractwa i w Starym Obozie znajdą się ludzie, którzy chętnie będą chcieli wyzwolić się z pod rąk magnatów no i każdy posłaniec ma kilkadziesiąt zwojów z teleportacją. Każdy w obozie dostawałby cotygodniową zapłatę w postaci np. 50 Bryłek Rudy i wyżywienia. Codziennie myśliwi wyruszali by na tereny łowieckie przez oczyszczone szlaki. Jako, że mamy pełno bagiennego ziela handlujemy nim we wszystkich obozach. Mamy stały dochód, a do tego zawieramy sojusz z bractwem. Oni dają nam ziele, a my dostarczamy im różne zasoby żywności. No i potem szykuje atak na miasto orków i inne grupy. Potem życie samo się toczy ;)

Jeżeli to by nie wypaliło to i tak zostaję szkodnikiem w Nowym Obozie. Uczę się sztuki polowania no i wiodę spokojne życie i czekam, aż taki bezi spadnie z wysokiego wodospadu, a potem rozwala barierę xD

Cezus:
Hm, ciężki wybór, ale ja wahał bym się pomiędzy Starym Obozem a Sekta. Ale chyba dołączyłbym do Starego Obozu ponieważ tutaj byłby spokój, miałbym pod dostatkiem wszystkiego. W Sekcie może byłoby dobrze ale zniechęcają mnie Guru którzy uważają się za najważniejszych na świecie.

KaczuSs:
Ja od zawsze wybierałem Stary Obóz (oczywiście przechodziłem grę na miliard sposobów w każdym obozie) chociażby z tego względu, że w Sekcie zawsze się gubiłem a Nowy Obóz był dla mnie taki pusty... i jeszcze ta zamulasta muzyka. W SO nie było niczego co by mnie odrzucało. Wstawałem rano, słyszałem OldCamp i od razu chciało się grać. W sumie nawet jak padało to zawsze rano gdzieś w pobliżu jakiś kopacz czy cień zarzucił coś w stylu "Ale nędzna pogoda", albo "Co za gówno" i człowiek cały szczęśliwy bo jest wśród swoich ;p Na bagnach to tylko słychać dudnienie fajek wodnych a w NO... w sumie nic nie słychać.  <śmiechdołez>

Ferhaos:
Zdecydowanie wybrałbym Obóz Bractwa ÂŚniącego, ze względu na najlepszy jak dla mnie klimat, najlepiej wyćwiczonych wojowników którzy posiadają również zdolności magiczne i dla bagiennego ziela który mógłbym palić a i przy okazji zarobić parę bryłek na boku sprzedając ziele do innych obozów.

magnat:
Moim najlepszym obozem jest Stary obóz,lubię go za ten klimacik oraz za mieszkańców,Nowy obóz też ujdzie ale jakoś tak nieswojo się w nim czuję.Obóz bractwa odpada dlatego że zawszę się w nim gubię :D

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej