Strefa dyskusji > Dyskusja o grach studia Piranha Bytes
Twój wybór obozu
kamil^:
Ja oczywiscie wole nowy oboz... Przed wstapieniem do jakiegos obozu zawsze wykonuje zadania dla wszystkich i przylaczam się do starego bo i tak mogę się przylaczyc w pozniejszym czasie do nowego. W nowym obozie czujemy się wolni. W starym panuje gomez a ja nie przepadam za tym gosciem. Kolejnym powodem mojej decyzji jest to ze w nowym obozie sa swietnie wyszkoleni najemnic oraz magowie wody. Ludzie w nowym obozie chca nareszcie wydostac się za bariere w czasie gdy stary oboz nie robi praktycznie nic w tym celu. Nowy oboz ma swietnych dowodco - lee i lester. Mozemy pohandlowac bagiennym zielem... Wogole wydaje mi się ze atmosfera w tym obozie jest o wiele lepsza. Nikt przeciwko tobie nie spiskuje (jak w przypadku bloodwina i kilku kopaczy). poza tym nie lubie tych nadzianych magnatow i ich przywodce ktorzy handluja niewolnicami, zmuszaja je do ciaglej pracy i wogole dostaja oni wszystko czego chca. A w nowym obozie nie wspomne juz o swietnych kumplach (m.in. gorn). No i jeszcze wole magow wody od tych leniwych, niemilych magow ognia ktorzy dbaja tylko o swoja pozycje w kolonii i podazaja za gomezem ktory w koncu ich morduje. A jezeli chodzi o ufortyfikowanie to przeciez stary oboz można z latwoscia spalic poza tym można zaatakowac z wielu stron a w przypadku nowego obozu trzebaby bylo niezle się natrudzic zeby dostac się do glownej siedziby.
Jezeli chodzi o oboz na bagnie to nieprzepadam za nim. Jakos wcale mi się w nim niepodoba. Ogolnie bractwo kojarzy mi się z bagiennym zielem, ''cpunami'' i slepo podazajacymi za swoim sniacym nowicjuszami i innymi osobami w tym obozie. No i klimat jakis niezabardzo przyjazny.
Zdecydowanie jestem za nowym obozem.
Medivth:
Dokąd bym się udał?
Hmm... Dobre pytanie, bo sam do końca nie jestem pewien. Powiedzieć coś mogę, ale czy zrobiłbym tak na pewno, gdybym wleciał do Koloni Karnej? Powiedzmy, że tak:
No, więc po wrzuceniu do Koloni, chrzeście wody i rozmowy z Diego, jeśli ta by nastąpiła, najprawdopodobniej podążałbym za nim wprost do Starego Obozu, dlaczego? Ponieważ, Stary Obóz jest dość dobrze ufortyfikowany, ma Palisadę, a we wnętrzu obozu mur, do Zamku. Jest on chroniony nie tylko przez te właśnie Palisadę/Mury, ale także przez Strażników, którzy pełnią straż 24h na dobę. Są oni uzbrojeni nie tylko w wytrzymały pancerz, ale także i w silną broń i kuszę.
Uwielbiam także magię, przez co chętnie przyłączyłbym się do Magów Ognia. Osobiście, wolałbym Magów Wody, ale w Nowym Obozie byłoby jak dla mnie trochę za niebezpiecznie... Jak już wspomniał IsentoR (może i wielu user'ów po nim, ale czytałem tylko pierwszą stronę), żaden kopacz nie odważyłby się podskoczyć do Magów Ognia, jeden chciał już zasztyletować we śnie Corristo, i chyba każdy wie, co go spotkało, nieprawdaż?
Hmm... Stary Obóz znajduję się także niedaleko ziem Orkowych, ale to mnie by chyba nie zniechęciło, gdyż dopiero w Gothic II Orkowie pokazują, co potrafią. W pierwszej natomiast części trzymają się z daleka od ludzi, to raczej ludzi częściej zapuszczali się na ich tereny, np. rozdział trzeci "Starożytna Magia", oddział Strażników ÂŚwiątynnych wyrusza za przewodnictwem Baal'a Lukora na Cmentarzysko Orków.
To na razie wszystko...
Pozdrawiam, Medivth
Karool:
Ja bym dołączył do Starego Obozu z powodu:
-uzbrojenia
-palisady
-Wrzoda
nowy xard:
Zacząłbym od powędrowania sobie po kolonii(Stary Obóz,Sekta) i podszkoleniu się w walce,a później do Nowego Obozu,bo tam są fajni ludzie(Lee,Gorn,Lares,Jeremiasz,Silas) i wolność.Na początku zostałbym szkodnikiem,a później piłbym piwo i wino w knajpie i palił bagienne ziele.
darek7109:
ja bym poszedł do obozu łowców orków
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej