Tereny Valfden > Dział Wypraw

Ostatnia Wieczerza

<< < (15/38) > >>

Zeleris Flamel:
- Coś czuję, że cię to nie zaskoczy, ale myślałem nad śmiercią. Zresztą na razie to i tak wolę skończyć to co zacząłem. No i przygotować się. Bardziej szczegółowo przeanalizuję ścieżki tuż przed wstąpieniem na którąś z nich. Będę miał wtedy takie świeższe spojrzenie - odparł i słuchał sobie o czym rozmawia reszta. Jakoś nie zaskoczył go temat tej rozmowy. Brakowałoby jeszcze, aby zaczęli się spierać który żywioł jest "lepszy".
- Elrondzie, a jak tam twoja teoretyczna wiedza z zakresu nekromancji? - zapytał nagle. Coś tam mu świtało, że słyszał, że Edzio się kiedyś tym zajmował.

Elrond Ñoldor:
Tylko przewrócił oczyma. Nie miał siły by wyjaśniać im o co mu chodzi. Byli za młodzi. Zamiast słuchać, woleli się sprzeczać.
Spojrzał na Dracona.
- Osiągnąłem pełnię tego, co może poznać Nekromanta. Przede mną była tylko droga do nieśmiertelności. Umiejętności praktyczne aktualnie mam prawie zerowe, gdyż te wątłe ciało nigdy ich się nie uczyło. A teoria o którą się pytasz... Słaba pamięć, brak notatek i zero wysiłków, by wiedzę tę odświeżyć, mocno uszczupliła uszczupliła to o co się pytasz.

Aurius:
Paladyn nie miał wiele do powiedzenia na temat magii, więc trzymał się nieco na uboczu. Jadąc sprawdzał tylko co jakiś czas czy elementy wyposażenia jakoś się trzymają i czy aby ich stan jest odpowiedni.

Nocturn:
Nocturnus jedynie potakiwał głową na słowa Zelerisa. Był wyraźnie zmęczony, toteż udał się na spoczynek.

Adaś:
Adamus jechał sobie w ciszy bawiąc się swoim pistoletem

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej