Tereny Valfden > Dział Wypraw

Ostatnia Wieczerza

<< < (13/38) > >>

Malavon:
-Popieram twoje zdanie Elrondzie. Również bardziej zafascynowały mnie żywioły. Władanie wszystkimi czterema to coś niesamowitego. Rządzi się niemal całą naturą.

Elrond Ñoldor:
- Dokładnie. Tylko... Hmm... ja lekko stronie od ognia. Nie wiem... Może ścieżka życia byłaby odpowiedniejsza.

Mogul:
- Ta. Burknął w sumie sam do siebie ork. Co tu by porobić, chciało się rzec, ale Mogul dobrze wiedział co będzie robić. Wyciągnął z swojego medżik bakpaka "pojemnik", w którym mieścił się złoty płyn życia zwany potocznie piwem i pociągnął zdrowy łyk.

Hagmar:
- Hej, gdzie Gunses znikł? Bez JEDYNEGO myśliwego to my sobie możemy sarenkę upolować...

Malavon:
-Ogień jest najbardziej zdradliwy, ale tez potrzebny do życia. Zresztą chyba nie chcemy się teraz spierać na tak egzystencjalne tematy, prawda staruszku?

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej