Tereny Valfden > Dział Wypraw
Ostatnia Wieczerza
Aurius:
- Szkoda, że moja wiedza na ich temat jest jedynie na razie teorią. Widzę jednak, że nadeszła pora, aby to zmienić. Jeśli zabezpieczymy jakąś część tutejszego terenu, będziemy mieli możliwość pewnego manewrowania. Z czasem będzie można posuwać się dalej, lecz naszym celem jest głównie obrona. - wyjaśniał Aurius. - I jeszcze odnośnie ciał. Z całym szacunkiem dla nich, ale najpewniejszym sposobem byłoby ich spalenie. Zapobiegnie to rozprzestrzenianiu się ewentualnej zarazy, a także liczbie ożywień. Inny fakt, że nie możemy ich składować w jednym miejscu. Niestety ale to będzie konieczność.
Elrond Ñoldor:
- Osobiście ciałami się nie przejmuje. Trup to trup. Co do zarazy to prawda. A co do ożywiania. Jeśli nekromanta, który jest stworzył nie żyje albo artefakt, który je napędzał został unicestwiony, to umarlaki nie powinni same z siebie wstawać. Te które już zabiliśmy na pewno już nie powstaną...
Aurius:
-Zabezpieczmy, więc jakoś teren. Magowie mają coś w stylu ścian czy tarcz, prawda? Jak długo coś takiego jest w stanie ustać?
Elrond Ñoldor:
- Sam potrafię wyczarować kamienną ścianę na trzy metry do góry i dziesięć metrów szeroką. Będzie trwać dopóki jej nikt nie zniszczy.
Aurius:
-Mamy więc osłonę z jednej strony. Resztę zabarykadujemy tym co tu znajdziemy. - oznajmił paladyn.
//: Jacyś NPC tu są?
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej