Tereny Valfden > Dział Wypraw

Dartan - Starożytne legendy

(1/2) > >>

Korag:
Nazwa wyprawy: Dartan - Starożytne legendy
Prowadzacy: Kratos
Wymagania: Walka jakąkolwiek bronią (50%)
Uczestnicy: Korag

Korag udał się na przejażdżkę za miasto. Jechał na północ i wypatrywał jakichś ruin. -Hej! Dobry człowieku! Macie tam za miastem jakieś ruiny, albo stare budowle?-zapytał chłopa jadącego na wozie w tym samym kierunku co on sam.

Mohamed Khaled:
Chłop był zamyślony, lecz po chwili usłyszał pytanie. Odpowiedź jego, to: A są, są. Lecz tam nikt się nie zapuszcza. Podobno są tam duchy, i inne ścierwa. Słyszano także o jakimś magu, i orku z wielkim tatuażem smoka. A co się stało, jeśli można zapytać? Te ruiny są niebezpieczne, więc każdy kto tam wszedł już nie wyszedł. Kierujesz się tam? Jeśli tak, to uważaj. Miło by było wiedzieć, że nie posłało się kogoś na śmierć, przed przednim ostrzeżeniem ów jegomościa. A wracając do rozmowy - Mój szlak prowadzi do miast daleko na północ, a ruiny są w połowie drogi.. Jeśli chcesz to wsiadaj, to przejedziemy się. Konia przywiąż do wozu. Powiedział po czym wskazał ręką na wóz z sianem.

//Do ruin minie jeszcze kilka dni Marantowych, masz wybór. Możesz sam jechać, albo jechać z chłopem. Zmieniłem lekko scenariusz, i każda z wybranych ścieżek zmieni lekko historię tej wyprawy. Każda droga ma swój wątek. :) I darłeś się :P

Korag:
-Wyjątkowo uprzejmy wieśniak.-Korag potargał w zamyśleniu swoją brodę. -Ruiny są w połowie drogi powiadasz? Niech będzie, pojadę z tobą.-Wóz się zatrzymał, a krasnolud przywiązał do niego swojego kuca Brunonsa i wgramolił się na siano. -Ciekawe co też we mnie takiego jest, że wzbudzam w ludziach tyle zaufania? Może ten płaszcz?-Usiadł wygodnie za swoim woźnicą i wyciągnął piwo. -Napijesz się? A, przepraszam. Zapomniałem, że prowadzisz.-

// <ignorant>

Mohamed Khaled:
Ja w ogóle nie pije powiedział po czym pognał konia. Ruszyliście. Podróż mijała spokojnie, lecz jak to chłop, woźnicy wypytywał o różne sprawy.
Masz rodzinę? Co sprowadza cię w tamte ruiny? Dla kogo pracujesz? i teraz zdał sobie sprawę że nie zapytał o ostatnią masakrę w karczmie Słyszałeś co się ostatnio stało? Ten ork z tatuażem smoka, i pewien mag zrobili rozróbę w karczmie. Podobno jakiemuś krasnoludowi łeb urwali, a potem nabili na włócznie... Przykra śmierć pognał konia, by ten ruszył dalej.

Korag:
-Coś ci się musiało pomylić. Bywałem ostatnio często w Obieżyświacie i wiem, że do niczego takiego nie doszło. Daleko jeszcze do tych ruin?-

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej