Tereny Valfden > Dział Wypraw
Górski spacer
Aurius:
Kochar wrócił po pewnym czasie niosąc dwa ładnie wypełnione półmiski. Dracon dostał pieczone ziemniaki okraszone skwarkami, trochę baraniny i wędzonej kiełbasy. Gospodarz nie zapomniał też postawić dość sporego kufla z piwem. O dziwo kufel był szklany, co nie często się zdarzało. Dzięki temu można było zobaczyć dokładnie złocisty płyn.
Zakonnik dostał podobną porcję, tyle że bez piwa, a z rozcieńczonym winem. Gospodarz widać poznał charakterystyczne znaki świadczące o tym kim był Aurius i dopasował nieco swoje usługi.
-Za chwilę przygotuję dwie izby dla panów. - powiedział Kochar -A tak w ogóle co panów sprowadza w ten strony?
-Właściwie to wycieczka nieco. - odpowiedział zakonnik zaczynając swój posiłek.
Zeleris Flamel:
Już zanim gospodarz przyniósł strawę, Zeleris poczuł jej zapach. Dopiero teraz zorientował się, jak bardzo jest głodny. Gdy Kochar postawił przed nim półmisek jedzenia i piwo, dracon natychmiast zabrał się za posilanie się. Posiłek był świetny, podobnie jak piwo. Nie było to co prawda żaden rarytas, ale gdy się jest głodnym, wszystko jest dobre.
- Wiesz coś może, gospodarzu, o sytuacji tej okolicy? Grasują tu jakiejś stworzenia, bandyci? Są jakieś niebezpieczeństwa? - zapytał. Dobrze było to wiedzieć.
Aurius:
-Bandziory zdarzają się jak wszędzie. Podobnie zwierzęta wychodzą z okolicznych lasów i puszczy. Wiosna idzie to wszystko się budzi do życia. To złe i to dobre panie.
-A słyszeliście może coś na temat okolicznych gór na północy? - zapytał zakonnik.
-Słabo panie. Daleka droga jeszcze do gór, a teraz dopiero ludzie zaczną częściej poruszać się tą drogą. Na wieści przyjdzie poczekać nieco.
Zeleris Flamel:
Zeleris rzucił zakonnikowi spojrzenie, mówiące: "Czyli nie wiemy w co się pakujemy". W sumie nie była to raczej nowość. Dracon kontynuował jedzenie.
- Czyli jak zwykle - stwierdził. - Ile w zasadzie się podróżuje stąd aż do gór? - zapytał.
Aurius:
-Jak spacerkiem to z 2-3 dni co najmniej. Jeśli popędzicie nieco szybciej to powinno zająć dzień, może półtora aby dotrzeć do podnóży.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej