Tereny Valfden > Dział Wypraw

Górski spacer

<< < (27/39) > >>

Zeleris Flamel:
- I tutaj się mylisz, paladynie - odparł Zeleris. - Ujmę to tak... Zatrat jest bardziej twoim bogiem, niż Ellmor moim. Ty czcisz Zatrata, temu pewnie nie zaprzeczysz. Ja nie czczę Ellmora, ani żadnego innego boga. Ja ich szanuję za ich moc i pozycję. Nie wierzę w niech, lecz wiem, że istnieją. Nie jestem ich wyznawcą, a magowie nie są kapłanami bóstw. Jestem magiem, naukowcem, badaczem. Próbuję zrozumieć bogów, zrozumieć ich moc i to czym tak naprawdę są. I w jaki sposób im dorównać, co prawdopodobnie jest możliwe. Dowód na to mamy na kontynencie. - Spojrzał na Auriusa. - Moja moc może i pośrednio pochodzi od bogów, ale na tym polega wolna wola, że mogę wykorzystać ją jak chcę. A wolę badać i zrozumieć, niż być wyznawcą. Wierzę, że wiedza i magia kiedyś zaprowadzą nas do gwiazd i dalej. Lecz nie dzięki bogom, nie bezpośrednio, lecz dzięki staraniom osób, które chcą poznać i zrozumieć otaczająy ich świat. Materialny i niematerialny, bez względu na wszystko. - Zakończył monolog.
- Oczywiście nie spodziewam się, abyś do końca zrozumiał mój stosunek do bogów. Mamy chyba kompletnie inne podejście do takich spraw. I do cholery, nie opierałem się na stereotypach, lecz chciałem być uprzejmy! Jesteś człowiekiem religijnym, więc modlitwa jest zapewne dla ciebie ważna. I tyle. -

Aurius:
-Dziękuje, że się martwisz o moje odczucia religijne, jednak przyznasz, że nikt kto cię zna nie wziąłby tych słów poważnie. To wynika częściowo z twojego zachowania i tego co reprezentujesz w danej sytuacji.

Zeleris Flamel:
Dracon uśmiechął się lekko.
- To widzę, że już bardzo dobrze mnie znasz - odparł z ironią. Wszak zakonnik znał go w gruncie rzeczy krótko.
- Idziemy dalej, czy marnujemy czas na pustą wymianę zdań? - zapytał po chwili ciszy i wpatrywania się w zniszczony posąg.

Aurius:
-Dość, aby móc wygłosić jakieś zdanie. Idziemy dalej.

Zeleris Flamel:
Zeleris powstrzymał się od komentarza, nie chcąc zaczynać kolejnej niekonstruktywnej rozmowy. Wyszedł z pomieszczenia, które okazało się kaplicą.
- No to zostało tylko to przejście... - powiedział i wszedł w ostatni oświetlony korytarz.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej