Tereny Valfden > Dział Wypraw
Morderstwa w Ansir
Devristus Morii:
Elf wyruszył w stronę miejsca zamieszkania drwala.
Isentor:
//Aragorn
Dom strażnika wyglądał nieco obskurnie, w zasadzie jak melina. Drzwi nie były zamknięte, strażnik mieszkał samotnie.
//Mogul
Drzwi do domu rybaka otworzyła jego żona. Zdziwiła się na widok orka.
- Yyyy, czego tu?
//Gunses
Gospodarstwo wyglądało na zadbane, na podwórku biegało wiele zwierząt. Dom został zbudowany z cegieł lepszej kategorii. Gunsesa zaczepił młodzieniec przerzucający gnój.
- Witaj Panie! Co Cię do nas sprowadza?
//Devristus
Drwal mieszkał na uboczu w leśnej chatce.
//Isentor
Miejscowi powiesili dzwon w budynku przypominającym strażnice, z czasem jej miejsce przeznaczenia zostało zmienione na kaplice. Używano go głównie do zwoływania mieszkańców i ostrzegania przed niebezpieczeństwem. Kapłan mieszkał na poddaszu.
Devristus Morii:
Elf ruszył w stronę leśnej chaty. Ciekawe czy ktoś tam jeszcze mieszka pomyślał.
Mogul:
W chwili gdy drzwi otworzyły się Mogul skończył jeść. Widząc dosyć negatywną reakcję ork musiał zastanowić się jak podejść do kobiety.
- Witam panią, jestem baronem Peran i szlachcicem Satein Mogul Khan. Przybyłem zbadać sprawę śmierci pani męża. Jego głos był łagodny jak nigdy.
//: w jakiej gminie znajdujemy się?
Hagmar:
Wygląda jak mój stary dom na podgrodziu. Dracon ostrożnie wszedł do środka, nie wiedząc czemu trzymał lewą rękę przy woreczku z solą. Mimo iż w środku było ciemno on widział doskonale dzięki wyostrzonym zmysłom. Zaczął się rozglądać.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej