Tereny Valfden > Dział Wypraw

Morderstwa w Ansir

<< < (36/52) > >>

Isentor:
- Widzicie tego bydlaka stojącego przy barze? Wygląda jak góra, myślę, że sił mu nie brak. Jak ktoś od walk zauważy jak dostaje porządny łomot od jednego z was powinien się odezwać, a wtedy wprowadzenie naszego człowieka będzie już tylko formalnością.

Mogul:
- Ktoś mówił łomot? Wyszczerzył kły Mogul, który akurat pojawił się przy stoliku towarzyszy z Mrocznego Paktu.

Isentor:
- Zaczep go, spuść mu solidny wpierdol i zobaczymy, gdzie to nas zaprowadzi.

Mogul:
Ork ruszył w stronę baru. Gdy tam podszedł lekko pchnął barkiem swój cel po czym wkurzonym głosem rzekł:
- Buś kurwa ruszył to grube dupsko,a nie kurwiszonie połowę miejsca zajmujesz. Piwa się napić spokojnie frajerze nie można. Skupił maksymalnie zmysły, by na wszelki wypadek uniknąć ciosu.

Gunses:
- Oby pierwsze ciosy wziął po męsku na mordę. Wytrzymały jest, a jak to pokaże to będzie miał plusa. Ja bym się obawiał takiego co to się uchyla a jak dostanie w pysk to pada jak kłoda - szepnął do kompanów Gunses.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej