Tereny Valfden > Dział Wypraw
Morderstwa w Ansir
Isentor:
- Widzicie tego bydlaka stojącego przy barze? Wygląda jak góra, myślę, że sił mu nie brak. Jak ktoś od walk zauważy jak dostaje porządny łomot od jednego z was powinien się odezwać, a wtedy wprowadzenie naszego człowieka będzie już tylko formalnością.
Mogul:
- Ktoś mówił łomot? Wyszczerzył kły Mogul, który akurat pojawił się przy stoliku towarzyszy z Mrocznego Paktu.
Isentor:
- Zaczep go, spuść mu solidny wpierdol i zobaczymy, gdzie to nas zaprowadzi.
Mogul:
Ork ruszył w stronę baru. Gdy tam podszedł lekko pchnął barkiem swój cel po czym wkurzonym głosem rzekł:
- Buś kurwa ruszył to grube dupsko,a nie kurwiszonie połowę miejsca zajmujesz. Piwa się napić spokojnie frajerze nie można. Skupił maksymalnie zmysły, by na wszelki wypadek uniknąć ciosu.
Gunses:
- Oby pierwsze ciosy wziął po męsku na mordę. Wytrzymały jest, a jak to pokaże to będzie miał plusa. Ja bym się obawiał takiego co to się uchyla a jak dostanie w pysk to pada jak kłoda - szepnął do kompanów Gunses.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej