Tereny Valfden > Dział Wypraw
Morderstwa w Ansir
Hagmar:
- To utrudnia sprawę, no nic. A jeszcze spytam, nie widywał się strażnik aby z kimś... dziwnym? Nietypowym? Podobno mieliście tu przyjezdnego. Wątpie by drwal był zamieszany w walki mogące mieć związek z morderstwami... chociaż? A syn karczmarza? Nawet jeśli to musiałby by być opętany, ale to nonsens. Opętany chłop nie zacznie nagle czarować. Chyba.
Gunses:
- Hmmm... Dobrze. Mogę jeszcze porozmawiać z Twoją córką? - zapytał. Znali się nie od dziś więc wstał, znalazł naczynie z wodą, nabrał w dłoń trochę wody i podszedł do łóżka na którym spała siostrzyczka zamordowanego chłopaka. Wylał na jej skroń wodę wyrywając ją ze snu
- Jak masz na imię? - zapytał dziewczynki trącej rączkami zaspane oczy.
Isentor:
//Mogul
Nikt nie otwierał.
//Aragorn
- To kapłan, miał na pieńku ze strażnikiem, pewnie za pijaństwo i rozpustę.
//Gunses i Devristus
- Juna, mam na imię Juna.
Mogul:
Sprawdził, czy drzwi są otwarte.
Isentor:
//Mogul
Drzwi były zamknięte.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej