Tereny Valfden > Dział Wypraw
Morderstwa w Ansir
Isentor:
//Devristus
- Mąż wracał z karczmy po popijawie z kolegami, gdy nagle upadł i zaczął wić się z bólu trzymając za brzuch. Z jego trzewi wyrósł krzew, winorośl wrosła się w ziemie unosząc jego ciało i rozrywając je na drobne kawałki na oczach pijanych kompanów. Nie mogę o tym mówić - kobieta się rozpłakała. Pozostałe żony zbliżyły się, by ją przytulić i dodać otuchy.
//Mogul
- Jak śmiesz! Wynocha!
Devristus Morii:
No dobrze. To ja się jeszcze przejdę do tartaku. Gdyby Panie potrzebowały pomocy, proszę dać mi znać
Isentor:
//Devristus
Tartak znajdował się nieopodal domu drwala. Wyglądał zwyczajnie, jak każdy inni znany Ci do tej pory tartak. Pełno drewna, desek. Niczego niezwykłego.
Devristus Morii:
Z pozoru nic dziwnego, ale może między deskami coś znajdę. Może jakiś schowek pomyślał Dev i zaczął przeszukiwać tartak.
Hagmar:
- Powiadacie że to pijaczyna był. A wiecie może coś o tym czym on się na boku zajmował? I czy znacie człowieka o imieniu Bartek?
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej