Tereny Valfden > Dział Wypraw

Próba cienia: Nocturnus

<< < (14/17) > >>

Isentor:
Nocturnowi pozostala jeszcze niecala godzina czasu, nim wykrwawi sie na smierc.

Nocturn:
Teraz liczy się każda minuta. Muszę działać szybko! Adept stanął przy drzwiach, po czym próbował przeteleportować się do kolejnego pomieszczenia.

Isentor:
Nie bez powodu szkolenie teleportacji I poziomu ogranicza sie tylko do tego co widzialne. Nocturn probujac przeteleportowac sie za drzwi nie wiedzial co czeka go za nimi. Przeszkoda na szczescie nie okazala sie grubymi xelaznymi drzwiami, w ktorych mag moglby utknac i skonac w okrutnych meczarniach. Za drzwiami znajdowal sie most linowy, Nocturn przenoszac sie na oslep nie trafil, spadl z 13 metrow na skaly lamiac sobie przy tym obie nogi i 6 zeber.

Nocturn:
Nocturnus wył z bólu. Był w takim stanie, że próbował ratować się modlitwą. Tylko do kogo mam się modlić?
- Bogowie, wybaczcie mi u schyłku mych dni...
Modlitwę przerwała niepewną myśl. Druga strona mostu...
Adept resztkami sił spróbował przenieść się na drugą stronę mostu. Nie był w stanie się bronić, więc jeśli na górze czyhałaby jakakolwiek wroga istota, Nocturnus prawdopodobnie straciłby życie.

Isentor:
Leżysz w skalnym rowie, widzisz drugi kraniec mostu, który znajduje się 20 metrów dalej na wysokości 13 metrów. Nawet, gdybyś był zdrów, nie miałbyś szans, żeby wspiąć się po ścianie, jest zbyt stroma i praktycznie gładka. Rana po mieczu nadal nieznośnie krwawi, w dodatku jedno z żeber przebiło skórę i widać je gołym okiem, pozostałe połamane żebra sprawiają Ci ból przy oddychaniu i każdej innej czynności, która wymaga napięcia mięśni brzucha. Upadłeś na proste nogi więc złamałeś piszczele, ból jest ogromny, na szczęście nie jest to złamanie otwarte. Nie jesteś w stanie chodzić, czołganie się sprawia Ci ogromny ból. Za około 40 minut stracisz przytomność.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej