Tereny Valfden > Dział Wypraw

Kratos: I walka - Krwiopijca

(1/2) > >>

Mohamed Khaled:
Kratos wszedł na arenę i czekał....

Mogul:
"Bramkarz" upomniał Cię wcześniej o tym, byś za szybko nie kończył walki, bo ludzie przez to znudzeni będą, co przekłada się na zarobki areny, co przekłada się na zarobki gladiatorów. Stanąłeś na środku areny, naprzeciwko drugiej bramki. Krata grodząca przeciwnika powoli zaczęła unosić się do góry, miałeś ostatnie sekundy na ostatnie "poprawki" siebie.

Krwiopijca

Mohamed Khaled:
Stworek zaatakował. Kratos może i nie był atletą, ale unik potrafił zrobić. ÂŻądło nie trafiło, więc Kratos otrzepując się z kurzu, wymówił 3 razy: Heshar anash! Heshar anash! Heshar anash! 3 ogniste kule poleciały w stworka. Wiedząc że tłum będzie zawiedziony, pokierował tak pociski, by te nie trafiły. Jeden z pocisków leciał w prost na bestie, jednak zrobiła unik. Pocisk wybuchł, a w okół tego zrobiła się wielka chmura dymu...

Mogul:
Z dymu wyłoniło się żądło przez co musisz zrobić unik inaczej dostaniesz.

Mohamed Khaled:
Widząc żądełko, zrobił szybko unik. Heshar anash! kumulacja energii zamieniła się w kulę ognia. Ta natomiast poleciała wprost na nadlatującą bestyje. Trafiła, a żeby się nie zranić, Kratos odepchnął ją telekinezą, dzięki czemu trafiła w ścianę, spadła i umarła... Tłum zaczął wiwatować, i rzucać kwiatki...

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej