Tereny Valfden > Dział Wypraw
Test zaufania #1
Mohamed Khaled:
Szpiegiem? Przyjechałem tu w swoich osobistych sprawach... mówił. Nie dawał znaku zmartwienia, lecz w duszy bał się, że zginie.
Hagmar:
Straż założyła Ci kajdany, przedtem jednak zdjęto z ciebie płaszcz. Szata jaką nosiłeś jasno mówiła żeś mag. - Nie kłam psie! Nie dość że szpieg to jeszcze przeklęty czarownik! Tfu! - splunął ci pod nogi. - Szczeźniesz w lochu. Zabrać mi to stąd.
Mohamed Khaled:
Strażnicy zaczęli go ciągnąć. Jakim kur.. szpiegiem!? Dopiero przybyłem, i szedłem do karczmy! Chciałem pozwiedzać! Widać nordowie nie lubili magów. Dlaczego? Tego nie wie nikt prócz niebiańskiego głosu Argusia z nieba...
//Te kajdany z czerwonej rudy blokują mi coś prócz rąk? Dostęp do magii albo coś?
Hagmar:
//Tak blokują dostęp do magii.
Zawleczono Cie do lochów i zamknięto w celi z pryczą, stołem i krzesłem. Mrok rozświetlała świeca na stoliku. Drzwi miały małe okienko przez które mogli zaglądać strażnicy. Magów ostatnimi czasy nikt i nigdzie nie lubił, obwinia się ich o całe zło na wyspie. Przez to właśnie tłum spalił Gildie Magów i wymordował prawie wszystkich czarodziejów. W innych miastach i wsiach było tak samo.
//Cela ma wymiary 4x4m.
Mohamed Khaled:
Kurwa... Jebane kajdany... Nie zniknę przez nie. mruczał. Jebany Lithan, Meaneb i cała kurwa reszta! znał te imiona. Nie raz je słyszał. Nie widząc żadnego wyjścia, podszedł do pryczy i siadł. A może raczej położył się. Nie miał teraz żadnej opcji, więc zamknął oczy. Czekał, czekał aż coś się stanie. Był głęboko w dupie...
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej