Tereny Valfden > Dział Wypraw

Kurwy, wino i domino!

<< < (18/28) > >>

Adaś:
-Ta przynajmniej mam taką nadzieję.
Powiedział smagając konie lejcami, aby przyśpieszyły trochę kroku. Byli coraz bliżej miasta, kiedy Adamus spytał:
-Zastanawiam się czy nie było by najlepiej się rozdzielić jakoś? Wiecie ja bym udał się z jednym z was do ratusza pod pretekstem założenia filii mojej i Arusiowej spółki. A drugi co by został zainteresowałby się w mieście czy nie słyszano gdzieś o smoku. Co jak co ale władze mogą niechętnie udzielać takiej wiedzy, a ludzie swoje wiedzą. Więc co o tym sądzicie?

Anette Du'Monteau:
-Czemu nie. Ale ja jak pogromca smoka nie wyglądam, także byłbym mało wiarygodny w jego poszukiwaniach.

Adaś:
-Ale z tego co wiem masz wyeliminować pewnego kapłana nieprawdaż? A gdyby tak upiec dwie pieczenie na jednym ogniu? Wiesz dostałbyś się do niego, grzecznie się dowiedział co wie. A później cichaczem byś go wyeliminował. Potem byśmy spotkali się w jakiejś karczmie i ewentualnie uzupełnilibyśmy wiedzę na temat jakiegoś smoka. Jeśli oczywiście zajdzie potrzeba taka. 

Zeleris Flamel:
- Nie musisz być od razu łowcą smoków, aby pytać o takowego - dodał dracon do słów Adamusa. - Udawaj badacza... chociaż z miną jaką robisz obecnie to nie przejdzie. O, obieżyświata! ÂŻe niby słyszałeś coś o smokach i masz kaprys zobaczyć i dać się spalić - zaproponował.
- My i tak będziemy mieli trudniej. Użeranie się z urzędasami jest gorsze od zabijania smoków i demonów. - Spojrzał na zbliżające się miasto. 

Anette Du'Monteau:
-mi to w sumie obojętne. Robię to za co mi płacą. Mam latać za informacjami o smoku, czemu nie. Zabić jakiegoś kapłana? Zwyczajnie popołudnie dla niektórych.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej