Tereny Valfden > Dział Wypraw

Kurwy, wino i domino!

<< < (17/28) > >>

Anette Du'Monteau:
-Jazda wozem to tylko kwestia dłuższego czasu. Mi pasuje wszystko, dostosuje się. Decyzję postawiam wam.

Adaś:
-Skoro ty się dostosowujesz, mnie się pomysł podoba. No to w takim razie wybieramy pomysł naszego smoczusia.-Powiedział zadowolony z decyzji jakie podjęli.-To co jutro o świcie proponuję wyruszyć. Ja w między czasie wszystko zorganizuje, a wy możecie się zabawić, czy tam na dachach postać.

Zeleris Flamel:
- No to widzimy się jutro o świcie pod tą fontanną - podsumował Zeleris. Odszedł kilka kroków od murku fontanny. - Skoro ustalone, to ja lecę sobie. - Rozłożył skrzydła. - Muszę się napić. I coś zjeść, a potem się zobaczy. Do jutra! - pożegnał towarzyszy. Machnął skrzydłami i poleciał sobie gdzieś w miasto.

Adaś:
Tak jak się umówiliście tak się stało. O świcie wyruszyliście spod fontanny, do wozu wcześniej załatwionego przez Adamusa. Nie czekając tam długo wyjechaliście. Trakt przez step był zadbany, dzięki czemu na wozie było bardzo wygodnie. Po siedmiu dniach relaksującej podróży ujrzeliście cel waszej podróży. Z oddali widzieliście miasto do którego zmierzało dużo ludzi...

Zeleris Flamel:
Podróż byla o wiele wygodniejsza, niż przeprawa przez pustynię. Głównie dla tego, że Zeleris, jako najbardziej rzucający się w oczy, spędził jej wiekszą część ukryty w wozie, wyjadając zapasy i pijąc wino.
- Ale wiocha - skomentował, wychylając łeb spod plendeki, gdy dojeżdżali do celu.
- Rozumiem, że tu i załatwiamy sprawę ze smokiem i Nizioł robi swoje? - zapytał.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej