Tereny Valfden > Dział Wypraw

Kurwy, wino i domino!

<< < (16/28) > >>

Adaś:
Powiem ci, że ja chętnie bym se odpoczął. Ale najpierw trzeba pomyśleć co dalej.
Powiedział przerywając kolejną cisze która nastała. Zaczął rozmyślać jak tu dotrzeć do Toreno. Spokojnie usiadł na krawędzi fontanny, po czym powiedział:
Teoretycznie mółbyś nas przewieź na swoich plecach. Ot wkońcu smokiem jesteś. Ale nie będziemy cię nadwyrężać. Chyba najprościej będzie wziąść szybkie konie. W stepie sprawdzą się najlepiej. Co wy na to?

Anette Du'Monteau:
-Wolę konia niż Zelerisa.

Zeleris Flamel:
Dracon stanął sobie obok fontanny i zanużając dłoń w chłodnej wodzie, ochlapał twarz. Ciepło było.
- O, tak, przenieść was w powietrzu. Może jeszcze podczas lotu zaserwować napoje i posiłek? - zakpił delikatnie. Mógłby unieść dwójkę towarzyszy, szczególnie, że niziołek dużo ważyć nie mógł. Ale nie było gwarancji, że zdoła dolecieć do celu z obciążeniem.
- Oczywiście jeżeli nie obawiasz się, że zmienię zdanie, gdy będziemy kilkadziesiąt metrów w górze. - Zaśmiał się złowieszczo.
- Ale konie by były najlepsze. Albo zakryty wóz. Jesteśmy dość charakterystyczną mieszanką, więc może lepiej byłoby podróżować w ukryciu właśnie.

Adaś:
Z tym wozem to głupi pomysł nie jest. Aż tak się nam nie śpieszy, aby się już tam znaleźć. A wóz ma swoje zalety.
Spokojnie powiedział patrząc na grupę młodych kobiet, wracających z zakupami.
 

Zeleris Flamel:
Zeleris podążył spojrzeniem za wzrokiem Adasia. Uśmiechął się krzywo.
- Ano ma zalety. Wygodniejszy niż konie, można jakieś zapasy wziąć, no i nie wszyscy musieliby widzieć kto właściwie nim jedzie - podsumował dracon. - A wydaje mi się, że przyciąganie uwagi nie byłoby dla nas dobre. Szczególnie, że pewnie nie tylko sułtan słyszał o nas.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej