Tereny Valfden > Dział Wypraw
Skóry wiwern
Gunses:
- A ja nie przyjmuję - powiedział Ra zza maski - Jesteś dobrym wojownikiem, ale gówno się znasz na zwierzynie. Jesteś wpół smokiem i rządzą tobą instynkty, ale smoki też zostały zabijane, przez ludzi. Mierz siły na zamiary.
Hagmar:
//Właśnie przejebaliście po 200 grzywien.
//Pytanie nim rusze, potrafie latać ale to jak to umiem zależy ode mnie?
- Szykujcie sakiewki. - sprawdził czy miecz w pochwie na plecach dobrze chodzi, zamknął oczy i wyciągnął go by odruchowo schować. Miał plan by pokonać je w powietrzu. - Owszem, gówno sie znam. Ale powiedz mi jakie szanse mam z nimi walcząc w powietrzu a jakie na ziemi.
Gunses:
- Na ziemi zawsze jesteś osłonięty od dołu, mogą atakować z góry i z boków. W powietrzu jesteś cały wystawiony na ich ataki. Nie ryzykowałbym tak.
Hagmar:
- Uważasz że skrzydła mam na pokaz? ÂŻe nie używam ich w walce? Mam dobrą orientację przestrzenną. I wyczulone zmysły tak jak one. Może nawet lepiej. Ale skoro wielki łowczy karze siedzieć w krzaczorach i czekać to siedźmy.
Gunses:
- Właśnie wisisz im 400 grzywien - powiedział Ra i zachichotał. Wyjrzał, aby zobaczyć ile wiwern wpadnie w pułapki.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej